Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.
2026/09/22

Akogare - dusza wychodzi z domu, ty zostajesz przy oknie

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

 

Japońskie słowo na tęsknotę za życiem, którego się nigdy nie miało

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Pociąg do Tokio stoi w Hamamatsu dłużej, niż powinien. Jest rok 1908, popołudnie jest gorące, w wagonie pachnie ryżem i rozgrzanym lakierem. 23-letni chłopak, świeżo po szkole w Kumamoto, odstawia puste pudełko po obiedzie i patrzy przez okno. Peronem idzie kilkoro cudzoziemców, a między nimi kobieta ubrana na biało od stóp do głowy. Widział w życiu może pięciu, sześciu ludzi z Zachodu, więc patrzy dłużej, niż wypada. Myśli przy tym: gdyby kiedyś znalazł się wśród takich ludzi, byłby przy nich mały. Zazdrość to za duże słowo, zakochanie śmieszne. A jednak coś z niego wysiada z wagonu i idzie za białą postacią wzdłuż peronu, podczas gdy on sam siedzi przy oknie z pustym pudełkiem po ryżu z warzywami na kolanach.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Znasz to skądinąd, nawet jeśli nigdy tego nie nazwałeś. Plakat zespołu, zwinięty w szafie jeszcze z liceum; na koncert nie pojechałeś i już nie pojedziesz. Miasto oglądane na zdjęciach tyle razy, że umiesz przejść jego ulicami z zamkniętymi oczami, choć nigdy nie poczułeś ciężkiego, wilgotnego powietrza przy wyjściu z tamtego lotniska. Cudza szafka w szatni szkolnej i dziewczyna o dwa lata starsza, o której wiesz, jak wiąże włosy i jak mówi „spoko, nie pękaj” - „donmai, donmai!” po zepsutej zagrywce, a nie wiesz, jak zacząć z nią rozmowę. Albo sen: budzisz się z pewnością, że gdzieś dalej toczy się twoje drugie życie, ten sam ty, tylko swobodniejszy, lżejszy, wśród ludzi żyjących w sposób, jakiego nigdy nie doświadczyłeś. Przez chwilę po przebudzeniu tamto jest prawdziwsze niż sufit nad łóżkiem. Potem blednie i zostaje po nim ciepłe ukłucie pod mostkiem, bez adresu i bez imienia.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Japończycy nazwali to uczucie tysiąc lat temu, a nazwa była wtedy dosłowna - akugare: mówiła o duszy, która w nocy wychodzi z ciała i błąka się daleko od śpiącego. W epoce Heian wierzono, że taką duszę trzeba przywołać i zawiązać z powrotem w połach szaty. Dziś to samo słowo stoi w katalogach biur podróży i w ankietach o wymarzonych zawodach dzieci, a mimo to trzyma w sobie tamten obraz: część człowieka jest gdzie indziej, a on sam siedzi przy oknie. Zadamy dwa pytania, bo od odpowiedzi zależy, czy to uczucie nas niesie dalej, czy trzyma w miejscu. Co się dzieje z tą wysłaną naprzód częścią nas, kiedy wreszcie dojedziemy na miejsce? I co z nią robimy, gdy już wiadomo, że nie dojedziemy nigdy?

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

 

Świetliki nad potokiem Kibune

 

W pierwszych dekadach XI wieku kobieta z dworu w Heian-kyō jedzie na północ, w góry, do chramu Kibune. Nazywa się Izumi Shikibu i w cesarskiej antologii jej wierszy będzie więcej niż czyichkolwiek innych, co akurat w tej chwili niewiele jej pomaga: mężczyzna o niej zapomniał. Chram stoi nad zimnym potokiem, w którym od wieków obmywa się ręce przed modlitwą. Zapada zmrok i nad wodą zaczynają latać świetliki.

 

物思へば沢の蛍も我が身より

あくがれ出づる魂かとぞ見る

 

(Mono omoeba / sawa no hotaru mo / waga mi yori / akugare izuru / tama ka to zo miru)

 

„Gdy dręczy mnie tęsknota,
nawet świetlik nad potokiem
wydaje mi się duszą,
co wymknęła się
z mojego ciała.”

 

- Izumi Shikibu,

„Goshūi wakashū” (1086), nr 1162

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Słowo, na którym wisi cały wiersz, brzmi akugaru (あくがる). Słowniki rozkładają je na dwie cząstki i tylko co do jednej są zgodne: karu znaczy „oddalić się, odłączyć”. Pierwsza, aku, pozostaje zagadką. Najpopularniejsza hipoteza, broniona przez językoznawcę Ōno Susumu, każe w niej widzieć „miejsce”, i wtedy całość znaczyłaby mniej więcej „oddalić się od swojego miejsca”. Redaktorzy wielkiego słownika „Nihon kokugo daijiten” piszą przy tym uczciwie, że pochodzenie aku jest niejasne. Pewne jest za to, jak słowa używano. Najstarsze zapisy, z połowy X wieku, mówią o człowieku wychodzącym z domu i błąkającym się bez celu, o sercu uciekającym na łąkę za kwiatami, o duszy opuszczającej ciało.

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

Ten ostatni obraz jest najsłynniejszy, bo stoi za nim „Opowieść o Genjim”. W rozdziale „Aoi” duch zazdrosnej damy Rokujō męczy rodzącą żonę Genjiego i przemawia jej ustami: dusza kogoś, kto za dużo rozmyśla, naprawdę potrafi wyjść z ciała. Pisałem o Rokujō przy okazji Yūgao (Genji i Yugao – tajemnice księżycowego powoju w tysiącletniej opowieści o żądzy i stracie), tutaj wystarczy jedno zastrzeżenie. Japonistka Nakamura Yumi przejrzała w 2013 roku wszystkie wystąpienia tego słowa w „Genjim” i dusza wędrująca poza ciałem okazała się wyjątkiem, dwoma przypadkami na kilkadziesiąt. Znacznie częściej akugaru robią mężczyźni, którzy nie wracają na noc albo teatralnie skarżą się, że serce im się błąka, żeby wzbudzić litość. Rdzeń słowa jest skromniejszy od legendy: ktoś nie jest tam, gdzie powinien.

 

Heiańczycy traktowali to jak awarię wymagającą naprawy. W XII wieku zalecano, żeby ten, kto nocą zobaczy błąkający się ognik duszy, trzy razy powtórzył formułę:

 

魂は見つ主は誰とも知らねども結びとどめよ下がひのつま

(Tama wa mitsu / nushi wa tare tomo / shiranedomo / musubi todomeyo / shitagai no tsuma)


„Widziałem duszę, nie wiem, czyja jest,

zwiąż ją i zatrzymaj w rogu szaty”

 

- Fujiwara no Kiyosuke,

„Fukuro zōshi”, 1159 r.

 

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

Potem zawiązywało się supeł na połach własnego ubrania, mężczyzna na lewej, kobieta na prawej, i rozwiązywało go dopiero po trzech dniach. W „Aoi” sama dusza Rokujō prosi o taki węzeł.

 

Wiersz Izumi też ma swoje znaki zapytania. Nie ma go w jej prywatnych zbiorach, pojawia się dopiero w antologii „Goshūi wakashū” z 1086 roku, razem z odpowiedzią, którą poetka podobno usłyszała w chramie męskim głosem: „nie rozmyślaj tak ciężko, bo dusza rozpryśnie się jak krople wodospadu spadającego w głębi gór”. Bóg Kibune gra na dwuznaczności słowa tama, bo to i kropla, i dusza. Czy Izumi rzeczywiście stała tamtej nocy nad wodą, czy dopisała jej to tradycja, nie wiadomo. Wiadomo, że już wtedy ktoś rozumiał, jak działa ten rodzaj tęsknoty: mówi mniej o tym, dokąd człowiek zmierza, a więcej o tym, że już go nie ma tam, gdzie siedzi.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

 

Co znaczy „Akogare”?

 

Zbiory esejów o kulturze Japonii z Ukiyo-Japan.pl autorstwa Michała Sobieraja dostępne teraz również w wersji papierowejAkogare w swoim obecnym znaczeniu to stan, w którym człowiek kieruje uwagę ku komuś albo czemuś postawionemu wyżej od siebie i zarazem za daleko, żeby to mieć. Przeżywa się je jako pociąg zabarwiony przyjemnością i lekkim uciskiem: obiekt bywa idealizowany, obdarzany cechami, jakich nikt z bliska by w nim nie znalazł, a dystans jest pielęgnowany, bo bez niego uczucie blednie. W środku siedzi obraz samego siebie. Chce się być taką osobą, mieszkać w tamtym mieście, należeć do tamtego świata, więc tęsknota dotyczy w równym stopniu obiektu i wersji siebie żyjącej po tamtej stronie. Od zazdrości dzieli je kierunek woli, bo nikt tu nie chce swojemu obiektowi westchnień niczego odebrać ani strącić go niżej. Zakochanie domaga się wzajemności, a akogare potrafi trwać latami bez jednego słowa odpowiedzi. I w odróżnieniu od tęsknoty za przeszłością dotyczy czegoś, czego się nigdy nie miało.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Od czasów Heian, przez kolejne stulecia słowo powoli zmieniało kierunek. Forma akogaru pojawia się w średniowiecznych wersjach eposu o rodzie Heike, a w jednej z nich serce wyrywa się do kwiatów. Jezuici, spisując w 1603 roku słownik japońsko-portugalski, zanotowali acogaruru z przykładem o księżycu i kwiatach. Dusza przestaje się błąkać po omacku i zaczyna ciągnąć ku czemuś pięknemu. Do dzisiejszego znaczenia, tęsknoty za ideałem i za kimś lepszym od siebie, brakuje jeszcze jednego składnika. Ten przypłynie z Europy.

 

W 1899 roku poeta Doi Bansui pisze o młodości tęskniącej za śladami ideału. W 1905 19-letni Ishikawa Takuboku wydaje swój pierwszy tomik i nazywa go po prostu „Akogare”, a przedmowę pisze mu Ueda Bin, tłumacz europejskich symbolistów. Na przełomie wieków dwaj młodzi intelektualiści, Anesaki Chōfū i Takayama Chogyū, szukali znaków, którymi dałoby się zapisać niemieckie Sehnsucht. Anesaki wspominał później, że najpierw próbowali innego złożenia, aż wreszcie „we dwóch zrobili” 憧憬 (shōkei, dziś częściej dōkei), bo chcieli oddać nastrój swojego pokolenia. Pierwszy znak tej pary, 憧 (akugaru), już średniowieczne słowniki objaśniały starym japońskim słowem. Nowe było złożenie i to, co w nie włożono: romantyczną niemiecką tęsknotę za czymś, czego nie da się dosięgnąć.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Mit japońskiego słowa „nieprzetłumaczalnego” rozsypuje się w tym miejscu na drobne. Nowoczesne akogare wychowała poezja przekładowa epoki Meiji, a jego książkowy brat urodził się jako kalka z niemieckiego. Zresztą w samej Japonii nikt poważny nie twierdzi, że to uczucie jest tylko japońskie. Japońskie jest co innego: stary obraz duszy wychodzącej z domu, który przetrwał pod nowym, europejskim płaszczem i do dziś prześwituje.

 

Europejski rodowód widać nawet w psychologii. Pierwszą japońską pracę naukową o tym uczuciu ogłosił w 1942 roku Mori Hiroshi z Tokijskiego Uniwersytetu Literatury i Nauk. Wyszedł od Charlotte Bühler, wiedeńskiej psycholożki, dla której Sehnsucht była podstawowym nastrojem młodości. Latem 1940 roku poprosił 283 uczniów i uczennic z Tokio i Saitamy o wypracowania na temat tego, kim chcieliby zostać. Dostał teksty romantyczne, nierealne, nastawione na przyjemność, a najsilniejszą tęsknotę znalazł u miejskich dziewcząt z żeńskich szkół średnich. Wniosek miał prosty i trochę smutny: kiedy ten nastrój mija, kończy się młodość. Metodę sam nazwał surową. Intuicja przetrwała.

 

Trzeba tu jeszcze oddzielić akogare od sąsiadów. Natsukashii (Japońska lekcja pamięci i dobroci dla siebie: natsukashii zamiast nostalgii) to ciepłe ukłucie na widok czegoś przeżytego: zapachu szkolnej szatni, piosenki z tamtego lata. Akogare tęskni za tym, czego się nie przeżyło wcale. Polska „tęsknota”, jak pokazywała Anna Wierzbicka, ma swój wzorcowy obiekt w ojczyźnie i w ludziach dalekich od nas, więc zwykle ciągnie ku czemuś, co już było nasze. Sen o przyszłości pozostaje z kolei horyzontem bez twarzy. Akogare ma twarz i adres.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

 

Tokio, które się nie kończy

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Wróćmy do Sanshirō, bo Sōseki nie zostawia go przy oknie. Starszy pasażer z przedziału, późniejszy mentor chłopaka, mówi ni stąd, ni zowąd: „Jednak ci ludzie z Zachodu są piękni”. Dorzuca, że Japończycy w porównaniu z nimi są żałośni, a na nieśmiały sprzeciw, że przecież Japonia będzie się rozwijać, odpowiada jednym słowem: „Zginie”. Chwilę później dodaje zdanie, które Sanshirō przegapi, a czytelnik zapamięta: „Tokio jest większe od Kumamoto. Japonia jest większa od Tokio. A od Japonii… od Japonii większe jest wnętrze głowy”.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Sanshirō nie słucha. Wysiada w Tokio i przeżywa to, co każdy przybysz z prowincji, tyle że Sōseki opisał to świetnie i intensywnie. Dzwonią tramwaje, tłum wsiada i wysiada, a najbardziej zdumiewa chłopaka to, że dokądkolwiek by poszedł, Tokio się nie kończy. Narrator z buchalteryjną dokładnością odnotowuje, że pewność siebie Sanshirō zmalała „o jakieś cztery dziesiąte”. Niedługo potem chłopak zauważa, że jego świat i świat prawdziwy leżą obok siebie na jednej płaszczyźnie i nigdzie się nie stykają. Pierwszym skutkiem spotkania z obiektem tęsknoty bywa właśnie ta nieprzystawalność. Rozczarowanie, jeśli przyjdzie, przyjdzie później.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.18 lat wcześniej Mori Ōgai wysłał swojego bohatera do Berlina. W „Maihime” młody urzędnik staje w samym środku europejskiej metropolii i woła w duchu: „Cóż za blask chce mi porazić oczy! Cóż za barwy chcą zmącić mi serce!”. Od razu też przysięga sobie, że żadne zwodnicze piękno go nie poruszy. Kto czytał, wie, jak skończyła się ta przysięga i kto za nią zapłacił.

 

Po wojnie obiektem tęsknoty stała się Ameryka, i to w zaskakująco domowym wydaniu. Od 1 stycznia 1949 do kwietnia 1951 roku dziennik „Asahi Shimbun” drukował komiks „Blondie” o rodzinie Bumsteadów żyjącej na przedmieściach. Czytelnicy mniej śmiali się z gagów, a bardziej wpatrywali w tło: w lodówkę pełną jedzenia, w absurdalnie grube kanapki, w podwójne łóżko. Pisarz Shishi Bunroku zachwycał się w 1949 roku właśnie tym łóżkiem, szerokim i przestronnym.

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

Kobieta urodzona w 1935 roku w Tokio wspominała po latach, że co tydzień wycinała paski komiksu i wklejała je do własnoręcznie zszytych zeszytów. Buty noszone w domu, elektryczny odkurzacz, elektryczna lodówka – „zupełnie jak świat ze snu”. Kilka lat później lodówka, pralka i odkurzacz dostały przydomek trzech świętych regaliów, na wzór cesarskiego miecza, lustra i klejnotu. Socjolog Yoshimi Shun’ya pokazuje w książce „Shinbei to hanbei” („Proamerykańskość i antyamerykańskość”), że Ameryka stała się wtedy dla Japończyków przede wszystkim obiektem pragnienia, a sprzęty elektryczne jego namacalnym znakiem.

 

W każdej z tych scen obiektem jest miejsce, a chodzi o człowieka w tym miejscu. Sanshirō, patrząc na białą postać, wyobraża sobie przede wszystkim siebie między takimi ludźmi i od razu się kurczy. Dziewczynka z zeszytem pełnym „Blondie” wkleja lodówkę razem z kuchnią, w której sama chciałaby kiedyś stać.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

 

Starsza siostra pod chorągiewką

 

Najczystszą postać przybrało to uczucie wobec ludzi, i to tam, gdzie dorośli najmniej się go spodziewali: w żeńskich szkołach średnich ery Taishō. Dziewczęta pilnowane między domem a internatem i przygotowywane do małżeństwa wytworzyły własną kulturę uczuć do starszych koleżanek. Nazywano to „S”, od angielskiego sister. Antropolożka Jennifer Robertson zauważa, że litera mogła równie dobrze znaczyć sex albo shōjo, czyli dziewczynę, i najpewniej znaczyła wszystko naraz. Pisano listy i adorowano z daleka.

 

Książka "Ścieżki" od autora ukiyo-japan.pl:  Michałą SobierajaNajlepiej rozumiała to Yoshiya Nobuko. Jej „Hana monogatari” („Opowieści kwiatowe”), drukowane od 1916 roku w piśmie dla dziewcząt, miały być cyklem 7 historii, a z listów czytelniczek urosły do ponad 50. W jednej z nich dziewczyna biegnie w szkolnych zawodach i widzi przed sobą piękną starszą uczennicę stojącą przy chorągiewce zwycięzcy. Biegnie po to, żeby to jej ramiona złapały ją na mecie. Badaczka Honda Masuko nazwała świat tych opowieści „hirahira”, od trzepotu wstążek, falbanek i zdań drżących jak tkanina na wietrze (o japońskich wyrazach dźwiękonaśladowczych i mimetycznych przeczytasz tu: Dokidoki, niyaniya – w japońskim nawet uczucia, ruch i cisza mają swoje onomatopeje). Taki trzepot zaciera granicę między ciałem a światem i między codziennością a światem wyśnionym.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.W tych samych latach, pod Osaką, właściciel kolei Kobayashi Ichizō szukał sposobu na ściągnięcie pasażerów do uzdrowiska na końcu swojej linii. W 1914 roku wystawił pierwsze przedstawienie dziewczęcej trupy w przerobionym basenie, a dziesięć lat później otworzył teatr na kilka tysięcy widzów. 1 września 1927 roku odbyła się tam premiera „Mon Paris”: 16 scen bez przerwy, pierwsze w Japonii wielkie schody na scenie i taniec w równym szeregu, a piosenka z przedstawienia rozeszła się po całym kraju. Reżyser Kishida Tatsuya przywiózł ten Paryż z podróży po Europie, w którą wysłał go szef. Na widowni siedziały dziewczęta bez żadnych szans na wizytę w Paryżu i patrzyły oniemiałe na kobiety grające mężczyzn. Sam Kobayashi mówił, że aktorka w roli męskiej jest delikatniejsza, czulsza, odważniejsza i bardziej czarująca niż prawdziwy mężczyzna. Tęsknota działała tu podwójnie, do miasta i do człowieka, a oba były wymyślone.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Dorośli patrzyli na to z niepokojem. W 1921 roku kronikarz trupy Kawahara Yomogi wydał książkę z osobnym rozdziałem o listach miłosnych od fanek i przedstawił je jako przykłady psychologii anormalnej. Pod koniec lat 20. prasa drukowała alarmistyczne cykle o „nienormalnych doznaniach” widzek.

 

Współczesna psychologia tłumaczy ten niepokój lepiej niż ówczesne gazety. W badaniu Muto Sery z 2014 roku japońscy studenci oceniali podobieństwo 18 słów z rodziny szacunku i podziwu, zestawionych w 153 pary. Akogare wylądowało w jednej grupie z sūhai (崇拝, cześć) i shinsui (心酔, upojenie kimś). W opisie Muto ta grupa oznacza pochłonięcie odległą, wyidealizowaną osobą, czasem z pragnieniem zlania się z nią, i leży wysoko na skali zapominania o sobie. Słowa oznaczające podziw dla czyjegoś czynu, jak shōsan (称賛, pochwała), utworzyły osobną grupę. To mapa słów, a nie przeżyć, i do tego mapa narysowana przez studentów, ale trudno nie zauważyć, jak dobrze pasuje do dziewczyny biegnącej do chorągiewki.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Niemiecka badaczka Ines Schindler opisała w 2013 roku z zespołem podobne rozwidlenie. Podziw popycha do naśladowania: widzę, jak ktoś gra, i chcę grać tak samo. Uwielbienie popycha do bliskości: chcę być przy nim, słuchać go, należeć do grona tych, którzy go słuchają, i dlatego tworzy wokół swojego obiektu wspólnoty, łącznie z fanklubami. Akogare leży na granicy między jednym a drugim i nie daje się przypisać do żadnej strony. Dziewczyna z „Hana monogatari” chce być jak starsza koleżanka i jednocześnie znaleźć się w jej ramionach.

 

Widać tu też, czym akogare różni się od zakochania. Zakochany chce wzajemności i cierpi, gdy jej brakuje. Tęsknota tego rodzaju dobrze znosi brak odpowiedzi, a nawet go potrzebuje: list do aktorki z Takarazuki pisało się po to, żeby go wysłać, ale nikt nie liczył na to, że przyjdzie odpowiedź. Kiedy starsza koleżanka zaczyna odpisywać, zapraszać na herbatę i opowiadać o kłótniach z matką, akogare się kończy. Może zamienić się na przykład w przyjaźń, ale jest to już wtedy coś zupełnie innego.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

 

Jennifer Walker z gazetki wydziałowej

 

Psychologia i filozofia w kanji - ksiązka o znakach japońsskich (ukiyo-japan.pl) - EBOOKW 1997 roku dwie psycholożki z kanadyjskiego Waterloo, Penelope Lockwood i Ziva Kunda, zaprosiły studentów rachunkowości do badania rzekomo poświęconego stylowi dziennikarskiemu. Każdy dostawał do przeczytania artykuł z uczelnianej gazetki o absolwentce Jennifer Walker (mężczyźni czytali o Jeffreyu). Jennifer właśnie zdobyła nagrodę, miała znakomite wyniki, kierownik katedry nazywał ją innowacyjną i twórczą, a do tego działała w samorządzie, pracowała jako wolontariuszka i uprawiała sport. Autorki dopisały te szczegóły celowo, żeby nikt nie zbył jej jako kujonki.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Część uczestników była na pierwszym roku, część na czwartym, czyli na roku Jennifer. W notatkach pierwszoroczniaków natchnienie pojawiło się u 82%. U czwartoroczniaków u 6%, a połowa z nich odrzuciła całe porównanie jako bez sensu. Ktoś z pierwszego roku napisał, że to aż niesamowite, jak bardzo są z Walker podobni, i że właśnie postanowił pójść jutro na zebranie stowarzyszenia studentów. Ktoś z czwartego stwierdził, że sukcesu dwóch osób na tej planecie w ogóle nie da się porównywać. Pierwszoroczniakom zostały trzy lata, żeby dogonić Jennifer. Czwartoroczniakom nie zostało nic, więc bronili się, jak umieli.

 

Lockwood i Kunda nazwały to osiągalnością. Wzór inspiruje, dopóki jego sukces wydaje się do zdobycia; kiedy przestaje, ten sam wzór zaczyna uwierać. Próby były małe, w głównym badaniu 65 osób, wyłącznie kanadyjscy studenci, i nie znam bezpośredniej powtórki tego eksperymentu. Mechanizm wraca za to w wielu późniejszych pracach nad wzorami do naśladowania.

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

Po japońskiej stronie wyniki układają się podobnie, choć są skromniejsze. Kosaka Yasumasa pytał w 2009 roku 545 gimnazjalistów, licealistów i studentów, co czują i co robią, gdy dochodzą do wniosku, że ktoś wygląda lepiej od nich. Wśród uczuć wyodrębnił osobną grupę akogare i właśnie ona łączyła się z bezpośrednim wysiłkiem, żeby coś w sobie poprawić. Wrogość łączyła się z agresją. Hashimoto Iwao z zespołem ustalił na 368 studentach z Ehime, że 62,8% ma teraz swoją „osobę akogare”. 7 na 10 wskazanych osób to ktoś bliski: rodzic, nauczyciel, starszy kolega; gwiazdy były w mniejszości. Kto nigdy nikogo takiego nie miał, słabiej dążył do swojego ja idealnego, choć korelacje były niejednoznaczne, a praca ukazała się tylko jako abstrakt konferencyjny.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Najbardziej przemawia do mnie badanie najmniejsze. Uechi Hiroaki i Takenaka Kōji ankietowali w 2015 roku 133 chłopców w wieku od 10 do 13 lat z młodzieżowego klubu piłkarskiego. Chłopcy, którzy za wzór brali starszych kolegów z klubu albo rówieśników, zachowywali nastawienie na samo zadanie, na to, żeby grać lepiej, nawet wtedy, gdy nisko oceniali własne umiejętności. Efekt był na granicy istotności statystycznej i nikt go dotąd nie powtórzył, więc traktuję go jak wskazówkę i nic więcej. Ale wskazówka ta zgadza się z tym, co widać w Waterloo.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Holendrzy z Tilburga dołożyli do tego obrazu zawiść. Niels van de Ven z zespołem dawał w 2011 roku studentom artykuł o Hansie de Groocie, wybitnym koledze z uczelni nagrodzonym w prestiżowym konkursie, i prosił, żeby wyobrazili sobie wobec niego podziw, zawiść łagodną albo złośliwą. Potem wszyscy rozwiązywali test skojarzeń słownych, przedstawiony jako miara kreatywności i zdolności przywódczych. Najlepiej wypadli zawistni łagodnie: dłużej siedzieli nad zadaniami i częściej trafiali. W innym wariancie część uczestników czytała wcześniej, że zmiana w życiu przychodzi łatwo, a część, że przychodzi z trudem. Gdy zmiana wydawała się trudna, zawiść ustępowała podziwowi, a deklarowana chęć dodatkowej nauki spadała niemal do zera.

 

Autorzy sięgnęli po Kierkegaarda, który w „Chorobie na śmierć” nazwał podziw szczęśliwym oddaniem siebie, a zawiść nieszczęśliwym obstawaniem przy sobie. Kiedy dogonić się nie da, łatwiej się oddać. Tu kryje się pierwsze ostrzeżenie dla każdego, kto tęskni: akogare bywa elegancką formą rezygnacji. Uczciwość wymaga dodać, że grupy van de Vena liczyły od kilkunastu do stu osób, a on sam w 2017 roku, na próbie 345 osób, stwierdził, że podziw także motywuje do pracy nad sobą. Granica między zawiścią łagodną a podziwem jest więc mniej ostra, niż się wydaje, ale kierunek się zgadza. Zawiść złośliwa chce, żeby obserwowana osoba się potknęła. Akogare chce, żeby pozostała wysoko, bo samo z tej wysokości żyje, i dopiero kiedy wzór wydaje się osiągalny, dostaje ostrogi i zamienia się w pracę. Kiedy nie, robi się z niego kapliczka.Kalendarz na rok 2027 - japoskie sekki i ko (72 mikrosezony japoskie)

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

 

Angielski na sprzedaż

 

Skoro tęsknota pcha ludzi do wysiłku, łatwo ją sprzedać. Keiron Bailey, sam biały nauczyciel w japońskich szkołach konwersacji angielskiej, analizował ich reklamy i codzienność. Reklamy, jak pokazał, sprzedawały mniej naukę języka, a bardziej obietnicę innego życia i innego siebie. Szkoły podsycały akogare uczennic i jednocześnie łagodziły nacisk otoczenia, znany jako seken (世間, oczy ludzi, więcej o tym tu: Haji 恥. Wstyd. Co leży na samym dnie japońskiej duszy?).

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Ingrid Piller i Kimie Takahashi przez trzy lata towarzyszyły japońskim kobietom, które przyjechały do Sydney uczyć się angielskiego. Pięć głównych bohaterek badania miało od 21 do 39 lat, a za sobą porzucone posady i wydane oszczędności. Autorki opisały ich akogare jako splot trzech pragnień: zachodniego stylu życia, zachodniego mężczyzny i płynnej angielszczyzny. Chłopak z Australii był dla nich nadrzędną strategią nauki języka, a do mężczyzn z Zachodu mówiących po japońsku podchodziły nieufnie. Jedna z kobiet, Eika, doświadczyła molestowania ze strony wykładowcy i przeszła serię załamań nerwowych. Najciekawsza okazała się obserwacja poboczna. Najlepiej po angielsku mówiła Yuka i to ona miała w sobie najmniej akogare. Przy pięciu osobach to spostrzeżenie, a nie prawo, ale trudno je zapomnieć.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Dzisiejsza Japonia ma dla bliskiego kuzyna akogare osobne słowo: oshi (推し), ktoś, kogo się „popycha” w górę, zwykle idol, aktor albo postać z anime. Według badania firmy Intage z początku 2025 roku na próbie 5000 osób swoje oshi ma 35% Japończyków, a wśród dziewcząt i kobiet w wieku od 15 do 19 lat 75%. Fani krajowych idoli wydają na nich średnio około 48 000 jenów rocznie, czyli ponad tysiąc złotych. Różnicę między tymi słowami widzę tak: akogare chce się kimś stać, oshi chce kogoś podtrzymać na piedestale. Usami Rin w nagrodzonej Akutagawą powieści „Idol w ogniu” (2020) każe bohaterce mówić o swoim idolu jak o kręgosłupie. Kiedy idol uderzy fankę, a skandal zmiecie go ze sceny, dziewczyna nie ma już na czym stać.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

 

Garnitur zamiast Paryża

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.Feliks Jasieński, rocznik 1861, zobaczył japońskie drzeworyty w Paryżu i nigdy się z nich nie wyleczył. Kupował je na aukcjach, u bukinistów nad Sekwaną i u antykwariuszy; przybrał pseudonim Manggha, od „Mangi” Hokusaia. Do Japonii, jak podaje krakowskie muzeum jego imienia, najpewniej nigdy nie dotarł. Kiedy w 1901 roku pokazał swoje zbiory w warszawskiej Zachęcie, spotkał się z chłodem i kpiną. W 1920 roku oddał miastu Kraków około 15 000 obiektów, w tym około 7000 japońskich. Chodziło mu o lekcję: Japonia miała pokazać Polakom, jak tworzyć sztukę u siebie i dla siebie. Jego dusza wyszła z domu i wróciła z pełnymi rękami.

 

Piszę to jako ktoś, kto zaczynał po tej samej stronie co Jasieński, i wiem, że po tej stronie stoi wielu czytelników tego bloga. Japonia z drzeworytów Hiroshigego już nie istnieje, a Japonia z reportaży o przepracowaniu i karoshi to tylko wycinek prawdy. Uczciwa japonofilia polega na tym, żeby wytrzymać zwykłość tego kraju, jego szare przedmieścia z ich betonozą bez zieleni i wymagające absurdalnego oddania przepisy na wszystko, i nie przestać się od niego uczyć.

 

W maju 1913 roku 26-letni Hagiwara Sakutarō ogłosił w piśmie Kitahary Hakushū krótki wiersz.

 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.ふらんすへ行きたしと思へども
ふらんすはあまりに遠し
せめては新しき背廣をきて
きままなる旅にいでてみん。
汽車が山道をゆくとき
みづいろの窓によりかかりて
われひとりうれしきことをおもはむ
五月の朝のしののめ
うら若草のもえいづる心まかせに。

 

„Chciałbym pojechać do Francji,
lecz Francja jest zbyt daleko.
Włożę więc chociaż nowy garnitur
i ruszę w podróż, dokąd zechcę.
Gdy pociąg wjedzie w górską drogę,
oprę się o błękitną szybę
i sam będę myślał o rzeczach radosnych -
majowy świt o brzasku,
serce jak młoda trawa, co właśnie się budzi”.

 

- Hagiwara Sakutarō, „Ryojō” („W drodze”),

pierwodruk w „Zamboa” 1913,

tom „Junjō shōkyokushū” 1925

 

Hagiwara do Francji nie pojechał. Włożył nowy garnitur i wsiadł do pociągu w góry. Łatwo wziąć to za kapitulację, ale ja widzę tu ten sam gest, który heiańczycy wykonywali na połach szaty. Dusza wyrywa się do Francji, a człowiek łapie ją za róg i zawiązuje na sobie supeł: dobrze, nie Paryż, ale ten poranek, ta szyba, ta droga.

 

Nad potokiem w Kibune świetliki latają do dziś, w czerwcu, kiedy robi się ciepło i wilgotno. Wieczorami przy barierce stoją ludzie i patrzą, jak coś świecącego odrywa się od ciemnej wody i leci tam, gdzie ich samych nie ma.

Ukiyo-japan.pl - Michał Sobieraj, notka od autora

 

Źródła

1. Kawabata Y., „Tancerka z Izu. Opowiadania”, przeł. M. Melanowicz, A. Zielińska-Elliott, Czytelnik, 2023.
2. Kierkegaard S., „Bojaźń i drżenie. Choroba na śmierć”, przeł. J. Iwaszkiewicz, PWN, 1969.
3. Kelsky K., „Women on the Verge: Japanese Women, Western Dreams”, 2001.
4. Lockwood P., Kunda Z., Superstars and Me: Predicting the Impact of Role Models on the Self, „Journal of Personality and Social Psychology” 73(1), 1997.
5. Piller I., Takahashi K., A Passion for English: Desire and the Language Market, w: A. Pavlenko (red.), „Bilingual Minds”, 2006.
6. Scheibe S., Freund A. M., Baltes P. B., Toward a Developmental Psychology of Sehnsucht (Life Longings): The Optimal (Utopian) Life, „Developmental Psychology” 43(3), 2007.
7. 『日本国語大辞典』第二版, 小学館, 2000–2002, hasła „あくがる”, „あこがる”, „憧憬”.
8. 武藤世良「尊敬関連感情概念の構造――日本人大学生の場合――」『心理学研究』85(2), 2014.
 

Akogare to japońska tęsknota za życiem, którego się nigdy nie miało. Esej o idealizowaniu miejsc, kogoś i jak to na nas wpływa - psychologia i japonistyka.

Ukiyo-japan.pl - Michał Sobieraj, notka od autora

  

    未開    ソビエライ

Postaw mi kawę na buycoffee.to

  Mike Soray

   (Michał Sobieraj)

Zdjęcie Mike Soray (aka Michał Sobieraj)
Tom II - "100 widków sławnych miejsc Edo" Hiroshige - interpretcje i analiza Michała Sobieraja
Tom I - "100 aspektów księżyca Yoshitoshiego" - analizy i interpretacje ukiyo-e Michała Sobieraja
Książka o historii kobiet w dawnej Japonii - "Silne kobiety Japonii" autorstwa Michała Sobieraj - twórcy ukiyo-japan.pl
"Ścieżki. Japoński spokój wśród polskich brzóz" - książka Michała Sobieraja (ukiyo-japan.pl) o japońskiej wrażliwości w polskiej codzienności. Mushin, wabi-sabi i yūgen jako praktyka widzenia „tu i teraz”.

A może chciałbyś zamiast czytać, posłuchać artykułów?

Zobacz książki autora strony:

Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Postaw mi kawę na buycoffee.to

  

   

 

 

未開    ソビエライ

 

Logo Gain Skill Plus - serii aplikacji na Androida, których celem jest budowanie wiedzy i umiejętności na rózne tematy.
Logo Soray Apps - appdev, aplikacja na Androida, apki edukacyjne
Logo Ikigai Manga Dive - strony o Japonii, historii i kulturze japońskiej, mandze i anime

 Pasjonat kultury azjatyckiej z głębokim uznaniem dla różnorodnych filozofii świata. Z wykształcenia psycholog i filolog - koreanista. W sercu programista (gł. na Androida) i gorący entuzjasta technologii, a także praktyk zen i mono no aware. W chwilach spokoju hołduje zdyscyplinowanemu stylowi życia, głęboko wierząc, że wytrwałość, nieustający rozwój osobisty i oddanie się swoim pasjom to mądra droga życia. Autor książki "Ścieżki. Japoński spokój wśród polskich brzóz", "Silne kobiety Japonii" oraz periodyku o ukiyo-e "Ukiyo-Japan".

 

Osobiste motto:

"Najpotężniejszą siłą we wszechświecie jest procent składany.- Albert Einstein (prawdopodobnie)

Mike Soray

  (Michał Sobieraj)

Zdjęcie Mike Soray (aka Michał Sobieraj)

Napisz do nas...

Przeczytaj więcej

o nas...

Twój e-mail:
Twoja wiadomość:
WYŚLIJ
WYŚLIJ
Twoja wiadomość została wysłana - dzięki!
Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola!

Przasnysz, Polska

m.sobieraj@inarismart.pl

dr.imyon@gmail.com

___________________

inari.smart

Chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami czy uwagami o stronie lub apce? Zostaw nam wiadomość, odpowiemy szybko. Zależy nam na poznaniu Twojej perspektywy!