Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.
2026/09/30

Najpierw ciało, potem rozum. Uzbrojeni w Platona czytamy kanji 躾 (shitsuke) od czasów shōgunatu po współczesną japońską pierwszą klasę

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

„Nie uczyć ani trochę tego, co oczywiste, a upomnieć albo przemówić do rozumu dopiero wtedy, gdy dziecko powie lub zrobi coś nieoczywistego – oto prawo shitsuke.”

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Nowe jedwabne kimono przychodzi od krawcowej zszyte dwa razy: raz na dobre, drugi raz na niby, rzędami białej fastrygi wzdłuż rękawów i kołnierza. Luźna nić pilnuje zagięć, których nie wolno utrwalić żelazkiem, a przed pierwszym wyjściem ktoś pociąga za supełek przy rękawie i fastryga wysuwa się z tkaniny jednym ruchem. Zagięcie zostaje. Po japońsku ta nitka nazywa się shitsuke i tak samo nazywa się rodzaj wychowania dziecka. Pisze się je znakiem 躾 (shitsuke), nieznanym Chińczykom, bo ułożonym w Japonii: po lewej 身 (mi), ciało, w najstarszej postaci kobieta w ciąży widziana z boku, po prawej 美 (bi), piękno, złożone z owcy i „wielkiego”. Ciało noszące drugie ciało postawione obok piękna – tak zapisano przekonanie, że wychować człowieka to uczynić piękną jego obecność wśród ludzi.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Z tego przekonania wyrosły całe szkoły. W 1710 roku konfucjanista Kaibara Ekken ostrzegał, że miłość dogadzająca dziecku obraca się w nieszczęście, i rozpisał, czego uczyć ośmiolatka: jak podać starszemu tacę, nalać sake, skłonić się. Mistrzowie etykiety z rodu Ogasawara powtarzali, że ogłada rzucająca się w oczy jest brakiem ogłady. Wiejscy dziadkowie trzymali się reguły spisanej przez etnologa Yanagitę Kunio: nie tłumaczyć niczego oczywistego, odezwać się dopiero przy błędzie. A 24 wieki wcześniej, zupełnie gdzie indziej, Platon twierdził, że rytm i harmonia wnikają w duszę najgłębiej i sprawiają, że człowiek pięknie się trzyma, a brzydotę odrzuca, zanim zdoła wyjaśnić dlaczego. Ateńczyk i edoński uczony nic o sobie nie wiedzieli, a zgadzali się co do najważniejszego: najpierw ciało, potem rozum. Dzisiejsza japońska podstawa programowa dopowiada pierwszoklasistom resztę: grzeczność ma wartość dopiero wtedy, gdy serce i forma stają się jednym.

 

W tym jednym znaku mieści się rozmowa o wychowaniu, którą Japonia prowadzi od ponad pięciu stuleci: o ciele i duszy, o miłości umiejącej powiedzieć „nie”, o formie przeznaczonej do zniknięcia. Proponuję wejść w nią na kilka stron, bez gotowych ocen, i posłuchać ludzi, dla których dziecko bez formy było dzieckiem bez opieki, a ukłon czymś więcej niż grzecznością. Może się okazać, że mówią o rzeczach dobrze znanych każdemu rodzicowi, a niejedna z ich nauk wcale się aż tak nie zestarzała.Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Ciało, które nosi drugie ciało

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Zacznijmy od lewej połowy. Znak 身 (mi) w najstarszych formach przedstawia człowieka widzianego z boku, z wielkim, wysuniętym brzuchem, czyli kobietę w ciąży. Z czasem znaczenie przesunęło się z brzemienności na ciało w ogóle, a potem dalej, na „siebie” i na „zawartość”. Głownia miecza to po japońsku „ciało miecza”, 刀身 (tōshin), a filet z ryby to jej 身 (mi), mięso bez ości i skóry. Pierwotny sens zszedł do czasownika: „być w ciąży” mówi się 身籠る (migomoru), dosłownie „zamknąć w ciele”.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Trudno o piękniejszy początek dla znaku, który po wiekach miał mówić o wychowaniu. Ciało w tym zapisie nie jest samotne, nosi drugie ciało. Zanim ktokolwiek zaczął kształtować dziecko, dziecko kształtowało matkę: rozpychało ją od środka, zmieniało jej chód, uczyło ją inaczej siadać i inaczej wstawać. Wychowanie zaczyna się tam, gdzie życie – w ciele, komuś powierzonym.

 

Japoński rozwinął ten znak daleko w stronę osoby. 身内 (miuchi), „wnętrze ciała”, znaczy „swoi, rodzina”. Filozof Ichikawa Hiroshi poświęcił temu jednemu słowu całą książkę, ale najważniejszy dla nas zwrot jest najzwyklejszy. Nauczyć się czegoś to po japońsku 身につける (mi ni tsukeru), „przyczepić do ciała”. Wiedza, umiejętności i maniery, zamiast osiadać w głowie, przywierają do ciała jak zapach do ubrania.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Prawa połowa, 美 (bi), piękno, okazuje się mniej wzniosła, niż można by sądzić. Składa się z owcy, 羊 (hitsuji), i z „wielkiego”, 大 (dai). Słownik egzaminu Kanken tłumaczy, że chodziło o owcę ofiarną, tłustą i dorodną, a więc zarazem smaczną i piękną. Shirakawa Shizuka, największy japoński znawca pisma chińskiego XX wieku i autor trzech wielkich słowników znaków, widział w dolnej części znaku zad dojrzałej owcy, w całości zaś zwierzę doskonale wyrośnięte. Najstarszy chiński słownik pisma, „Shuowen jiezi” Xu Shena z około 100 roku naszej ery, zaczyna definicję od smaku, 「美,甘也」, „piękne znaczy słodkie”, a kończy zdaniem, które czytelnik Platona przeczyta dwa razy:

 

美與善同意

(měi yǔ shàn tóng yì)

 

„piękne ma ten sam sens co dobre”

 

Komentatorzy wyjaśniają, że Xu Shenowi chodziło o owcę obecną w obu znakach, bo siedzi ona także w znaku dobra, 善 (zen), i słuszności, 義 (gi). Zdanie i tak robi swoje. Japoński pamięta tę kuchenną genealogię do dziś: „smaczny” pisze się:

 

美味しい

(oishii)

 

„piękno na języku”

(czyli po prostu: smaczne)

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Razem obie połowy dają szesnaście kresek i układ, w którym kolejność coś znaczy. Ciało stoi po lewej, na miejscu klucza, czyli kategorii znaku, i ścieśnia się, oddając połowę przestrzeni. Piękno stoi po prawej, gdzie w większości kanji siedzi część podpowiadająca wymowę. Tu niczego nie podpowiada, bo 躾 (shitsuke) nie ma żadnego czytania chińskiego. To kokuji, „znak krajowy”, ułożony w Japonii z chińskich cegieł dla rodzimego słowa. Nie ma go w cesarskim słowniku Kangxi z 1716 roku ani w wielkim współczesnym „Hanyu da zidian”. W gramatyce pisma jest zdaniem bez orzeczenia: dwa rzeczowniki postawione obok siebie, a czytelnik sam dopowiada, co je łączy. Tradycja dopowiadała „ciało uczynione pięknym”, choć encyklopedia „Nipponika” uczciwie zaznacza 「とされている」, „tak się przyjmuje”, bo nikt nie zapisał, kto i kiedy ten znak ułożył.

 

Zbiory esejów o kulturze Japonii z Ukiyo-Japan.pl autorstwa Michała Sobieraja dostępne teraz również w wersji papierowejCzasem można przeczytać, że to jedyny powszechnie używany znak wymyślony w Japonii, ale to nieprawda. W urzędowym wykazie znaków codziennego użytku jest ich 10, wśród nich przełęcz 峠 (tōge), pole 畑 (hatake) i pracować 働 (hataraku), a 躾 (shitsuke) do wykazu nie należy, dlatego w ustawach pisze się to słowo sylabariuszem. Wszystkich znaków kokuji, czyli stworzonych w Japonii, nieznanych w Chinach jest około 1600. 躾 (shitsuke) za to ma cechę rzadką: większość kokuji nazywa ryby, drzewa i ukształtowanie terenu, ten zaś nazywa ideę. Ma też rodzeństwo. W epokach Muromachi i Edo pisano shitsuke także znakiem z ciała i kwiatu, jakby wychowanie było kwitnieniem. Słownik Shirakawy stawia 躾 (shitsuke) obok 躻 (utsuke), ciała i pustki, co znaczy „gamoń”, człowiek pusty w środku. Między tymi dwoma znakami rozpięta jest cała dawna antropologia: ciało można napełnić pięknem albo zostawić puste.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Sasahara Hiroyuki, badacz japońskich kokuji, dał kiedyś ten znak do odczytania gimnazjalistom. Zgadywali: „twarz”, „ciało”, „harfa”, „modelka”, „przystojniak”. Dorośli studenci odpowiadali „salon kosmetyczny”. Oko się nie myli: kto widzi ciało i piękno, myśli o wyglądzie. Sasahara wspomina też wywód, jakoby japońskie wychowanie zaczęło się psuć, odkąd po wojnie nie przyjęto 躾 (shitsuke) do urzędowego wykazu znaków, i komentuje sucho, że udowodnić brak związku też niełatwo.

 

Wreszcie żywy język. O źle wychowanym dziecku mówi się, że jego shitsuke „nie zostało dopięte”, i zdanie brzmiące jak wyrok nad dzieckiem jest naprawdę wymierzone w rodziców. Najczęściej jednak słowo żyje w przeczeniu. 不躾 (bushitsuke), „bez shitsuke”, znaczy „nietaktowny”, a Japończyk zaczynający trudne pytanie od 不躾ですが (bushitsuke desu ga), „to nietaktowne, ale…”, przeprasza z góry za własny nietakt. Brak formy stał się w języku nazwą przewinienia wobec drugiego człowieka.Kalendarz na rok 2027 - japoskie sekki i ko (72 mikrosezony japoskie)

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Fastryga nie jest pierwotnym źródłem

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Skąd samo słowo? Najpopularniejsza opowieść, powtarzana w encyklopediach pedagogicznych i na setkach stron o wychowaniu, wywodzi wychowawcze shitsuke od fastrygi albo od sadzenia ryżu. Jak nitka trzyma kształt, zanim ścieg się utrwali, jak sadzonki wtyka się w błoto równymi rzędami, tak dziecku nadaje się kształt, zanim dorośnie. Piękne, tylko postawione na głowie.

 

Największy słownik historyczny japońszczyzny, „Nihon kokugo daijiten”, podaje przy każdym znaczeniu najwcześniejszy znany zapis. Shitsuke jako „zwyczaj, nawyk” pojawia się w 1462 roku, w komentarzu do chińskich reguł klasztoru zen, czasownik w sensie „nauczyć manier” w 1477 roku. Znaczenie krawieckie przychodzi dopiero w 1647 roku, w krótkim wierszu, gdzie pajęczyna jest fastrygą na sukni z liści, a sadzenie ryżu jeszcze pół wieku później. Nawyk i maniery są więc w piśmie o półtora do dwóch stuleci starsze od nitki i od pola. Słowa żyją w mowie długo przed pierwszym zapisem, a dowodu, że wychowanie wyrosło z krawiectwa, po prostu nie ma.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Najstarszy rzeczownik w sensie ogłady zapisali, co może zaskoczyć, jezuici. W 1592 roku drukarnia misji na wyspie Amakusa wydała alfabetem łacińskim „Opowieść o rodzie Heike”, przerobioną na dialog dla misjonarzy uczących się japońskiego. Jeden z rozmówców pyta tam, czy Kiso, czyli wódz Minamoto no Yoshinaka, po wkroczeniu do stolicy miał dobre „xitçuqe” (ówczesna transkrypcja portugalskich jezuitów). Pytanie jest złośliwe. Kto zna kronikę, pamięta, jak ten zwycięski prowincjusz podejmował dworzanina zwanego Nekoma, wystawił mu ryż w ogromnej wiejskiej misie, a gdy gość ledwie go tknął, szydził, że dziobie jak kot. Najstarszy zapisany przykład shitsuke w sensie ogłady jest przykładem jej braku: wojownik wygrał wojnę i przegrał kolację.

 

Trop ciekawszy od krawiectwa podsuwa sam „Nihon kokugo daijiten”, w nocie o dziejach wyrazu. W tekstach buddyjskich istniał uczony termin 習気 (jikke), oddający sanskryckie vāsanā: ślad zostawiany w umyśle przez powtarzane działanie, skłonność głębszą od świadomej decyzji. Tłumacze oddawali tę ideę także obrazem kadzidła, 薫習 (kunjū), „przesiąkanie wonią”. Szata trzymana nad dymem przejmuje zapach i oddaje go długo po zgaszeniu kadzidła, a umysł tak samo przesiąka tym, co robimy. Według słownika jikke, schodząc do mowy potocznej, zlało się z rodzimym czasownikiem shitsukeru, „przytwierdzić, wprawić”, i przestało brzmieć po chińsku. Później warstwa wojowników, zapewne chcąc oddzielić sprawy ogłady od zwykłego przytwierdzania, zaczęła je pisać znakiem ciała i piękna, a ten zapis rozszedł się na przełomie XVI i XVII wieku razem z modą na samurajską etykietę. Słownik pisze ostrożnie, „wydaje się”, i tak też trzeba to czytać.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Etnolodzy wolą widzieć we wszystkich znaczeniach jeden rdzeń. Na wsiach w prefekturze Nagano o wydawaniu córki za mąż mówiono shitsukeru, dom teściów nazywano „miejscem shitsuke”, siew i sadzenie były „shitsuke roślin”, a nitka na kimonie „nitką shitsuke”. Wszędzie chodziło o to samo: rzecz albo człowiek miał przyjąć ustalony kształt i stać się pełnowartościowy wśród innych. Obie wersje da się pogodzić. Pewne jest tyle, że słowo zbudowano z „robić” i „przytwierdzić”, a fastryga jest jego siostrą, nie matką.

 

Mimo to pozostaje najlepszym obrazem tego, co niesie ten znak. Nitka trzyma kształt, dopóki kształt nie nauczy się trzymać sam. Potem trzeba ją wyjąć. Wychowanie zapominające o tym drugim zdaniu zamienia się w szew.Kalendarz na biurko od ukiyo-japan.pl: wydarzenia i cytaty samurajskie, drzeworyty musha-e, 72 pory roku ko

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Wiersz o niewidzialnym

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.W kręgach, które dały słowu znak, shitsuke było sztuką ścisłą. Ród Ogasawara uczył etykiety i łucznictwa na dworach shōgunów, a tytuły jego podręczników brzmią jak spis czynności domowych: „Porządek shitsuke we wszelkich sprawach”, „Ustne przekazy o shitsuke w odzieży”, „Porządek shitsuke dla dam dworu”. Uczono w nich, jak podać tacę z posiłkiem, jak nalać sake, jak złożyć i nosić strój, jak trzymać łuk. „Sto artykułów shitsuke szkoły Ogasawara” ukazały się drukiem najpóźniej w 1659 roku i wznawiano je przez dwa stulecia.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Etykietę Ogasawarów strzeżono jak tajemnicy rodowej, przekazywanej jednemu dziedzicowi w pokoleniu. Tyle że popyt przerósł tajemnicę. W epoce Edo nauczyciele spoza rodu, jak Mizushima Bokuya w czasach Genroku, uczyli „stylu Ogasawara” każdego, kto zapłacił, a wydawcy zasypali rynek poradnikami: w 1734 roku wyszły „Maniery wszelkie, czyli sposoby shitsuke”, w 1809 roku ilustrowany „Wielki zbiór etykiety Ogasawara”, obiecujący obrazkowy przewodnik po shitsuke dla chłopców i dziewcząt. Historyk Koizumi Yoshinaga przytacza zanotowaną w 1779 roku historię sołtysa Nishimury Jirōbeia, który nie znał ani Ogasawary, ani manier, a mimo to trzy razy odmawiał i trzy razy ustępował, zanim przyjął zaszczyt. Etykietę praktykował w postaci najczystszej.

 

W szkole Ogasawara wisi zwój z wierszem dydaktycznym, jednym z tych, które uczniowie powtarzają latami:

 

無躾は目に立たぬかは躾とて 目に立つならばそれも無躾

(Bushitsuke wa / me ni tatanu ka wa / shitsuke tote / me ni tatsu naraba / sore mo bushitsuke)

 

„Brak ogłady – czyż nie kłuje w oczy?

Lecz ogłada,

gdy kłuje w oczy,

też jest brakiem ogłady.”

 

- wiersz dydaktyczny szkoły Ogasawara,

przytoczony przez Ogasawarę Keishōsai

w wywiadzie z 13 października 2022 roku

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Obecna głowa szkoły, Ogasawara Keishōsai, tłumaczy go bez sentymentów. Kto nie ma ogłady, rani drugiego człowieka, a kto swoją ogładą się popisuje, rani go tak samo. Szkoła ma na to dwa stare słowa, 前きらめき (maekirameki), „połyskiwanie z przodu”, i rihatsudate (利発だて), „popisywanie się bystrością”. Mistrzyni dodaje, że wagi powściągliwości nikt nie przyswoi, dopóki sam jej nie odkryje. W szkole najbardziej sformalizowanej etykiety w Japonii leży więc sedno całej sprawy i dziwnie przypomina ono fastrygę. Shitsuke w najwyższej postaci znika jak nitka wyjęta z rękawa i zostaje po nim tylko to, że drugiemu człowiekowi łatwiej przy nas oddychać (o formie niewidocznej nawet dla mistrza pisałem w eseju o shu-ha-ri Shu-ha-ri – możesz mieć własne zdanie za 40 lat. ).

 

Ukłon wykonany po to, żeby wszyscy go zauważyli, jest już o centymetr za głęboki.Zbiory esejów o kulturze Japonii z Ukiyo-Japan.pl autorstwa Michała Sobieraja - Tom VI: Japonia współczesna

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Czuła matka, która szkodzi

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Jedną z najpełniejszych teorii wychowania epoki Edo spisał w 1710 roku 80-letni konfucjański uczony z Fukuoki, Kaibara Ekken. Nie wszystko w niej jest do naśladowania, ale niewiele do zlekceważenia. „Nauki dla dzieci według japońskiego obyczaju”, 和俗童子訓 (Wazoku dōjikun), liczą 5 tomów: zasady ogólne, program rozpisany na kolejne lata życia, metodę kaligrafii i osobny tom o dziewczętach. Słowo shitsuke pada w nich tylko raz. Na wychowanie Ekken ma słowa wielkie i konfucjańskie, a shitsuke rezerwuje dla konkretu ciała. Ojciec ceniący obyczaj, pisze, uczy dziecko shitsuke od najmłodszych lat, a takie dziecko ma dobre maniery, wstaje i siada jak należy, z ludźmi obcuje bez prostactwa i „aż do starości zachowuje godną postawę. To siła ojca, który wcześnie uczył”.

 

Wcześnie – to u niego słowo najważniejsze. Wychowanie zaczyna się od 予 (arakajime), „zawczasu”, zanim dziecko przejdzie na stronę zła.

 

早く教えずして、悪しき事にそみ習ひて後は、教えても、善に移らず。戒めても、悪をやめがたし。

(Hayaku oshiezu shite, ashiki koto ni somi naraite nochi wa, oshiete mo, zen ni utsurazu. Imashimete mo, aku o yamegatashi.)

 

„Jeśli nie nauczyć wcześnie, a dziecko przesiąknie złymi rzeczami i do nich przywyknie, to potem choćby je uczyć, nie przejdzie ku dobru, a choćby upominać, trudno mu zła zaniechać.”

 

Zbiory esejów o kulturze Japonii z Ukiyo-Japan.pl autorstwa Michała Sobieraja dostępne teraz również w wersji papierowejDalej Ekken sięga po chińską maksymę: kto nie wyrwie dwóch pierwszych listków, będzie potem potrzebował siekiery. Dziecko jest dla niego ogrodem, który zarośnie czymkolwiek, jeśli nikt nie posieje w nim niczego pierwszy.

 

Z tego wynika program czytany jak rozkład jazdy dzieciństwa. Sześciolatek poznaje liczby i strony świata, siedmiolatek przestaje siadać obok dziewczynek i zaczyna „powoli poznawać obyczaj”. Ośmiolatek uczy się rzeczy, od których zależy spokój domu: jak postawić tacę przed starszym i się z nią wycofać, jak ująć dzbanek i nalać sake, jak podać herbatę, jak samemu jeść i jak skłonić się przed kimś godnym szacunku. Od dziesięciolatka Ekken oczekuje, że jego „umysł i ruchy ciała będą spokojne, bez zbędnego poruszenia i zgiełku”. Nie ma tu podziału na wychowanie moralne i fizyczne. Ukłon i szacunek są jedną lekcją podaną w dwóch postaciach.

 

Ekken ma też przeciwnika, a jest nim miłość. Nazywa go 姑息の愛 (kosoku no ai), miłością doraźną, wygodną na dziś. Pisze:

 

凡そ小児を育つるには、専ら義方の教えをなすべし。姑息の愛をなすべからず。義方の教えとは、義理のただしき事を以って、小児の、悪しき事を戒むるを云。是必ず後の福となる。姑息とは、婦人の小児を育つるは、愛にすぎて、小児の心に従ひ、気にあふを云。是必ず後のわざはひとなる。幼き時より、早く気ずいをおさへて、私欲をゆるすべからず。愛をすごせば驕出来、其子のためわざはひとなる。

 

„Wychowując dziecko, trzeba mu dawać przede wszystkim naukę słuszności, a nie miłość doraźną. Nauka słuszności polega na tym, by tym, co prawe i słuszne, powściągać w dziecku to, co złe; to z pewnością obróci się potem w szczęście. Miłość doraźna to tyle, co kobieta, która wychowując dziecko, kocha je ponad miarę, idzie za jego wolą i dogadza jego humorom; to z pewnością obróci się potem w nieszczęście. Od najmłodszych lat trzeba wcześnie tłumić jego kaprysy i nie folgować samolubnym zachciankom. Gdy miłość przebiera miarę, rodzi się pycha, a to dla dziecka nieszczęście.”

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Tu zaczyna się próba zapowiedziana na wstępie. Łatwo przeczytać Ekkena jako tyrana, trudniej zobaczyć jego logikę od środka. W jego świecie dziecko bez formy było przede wszystkim bezbronne. Na wsi dziewczęta szły do cudzych domów na naukę manier, bo w niektórych okolicach bez tego trudno było o męża. Dorosły siadający przy wyżej postawionym nie tak, jak trzeba, tracił więcej niż twarz. Forma była polisą na życie, a matka, skąpiąc jej, wypuszczała dziecko nagie między obcych. Kiedy Ekken pisze, że czułe dogadzanie krzywdzi, myśli o dorosłym, jakim to dziecko będzie za 20 lat, i o jego samotności. Czułość myśląca tylko o dzisiejszym uśmiechu jest dla niego egoizmem w przebraniu dobroci.

 

Ta sama logika ma drugi koniec, niewidoczny dla Ekkena. Za złą miłość raz po raz obwinia „kobiety” i „nieuczonych”, czyli akurat tych, którzy zajmowali się dziećmi na co dzień. Matka była w tym systemie jednocześnie wykonawczynią shitsuke i jego pierwszą podejrzaną. Niedługo po śmierci Ekkena księgarze wycięli z jego piątego tomu przestrogi dla dziewcząt, uprościli je i wydali pod jego nazwiskiem jako „Wielką naukę dla kobiet”, książeczkę o posłuszeństwie wobec teściów i męża, żywą jeszcze w epoce Meiji. Historycy są zgodni, że to nie jego tekst. Tyle że wyrósł z jego zdań.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Czego się nie mówi przy stole

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Ekken pisał dla domów, gdzie ktoś umiał czytać. Na wsi shitsuke wyglądało inaczej i tę wersję znamy dzięki etnologom ze szkoły Yanagity Kunio, zbierającym w latach 30. i 40. XX wieku wspomnienia z japońskich wsi. Do 7. roku życia dziecko wychowywali przede wszystkim dziadkowie, bo rodzice pracowali w polu: babka i dziadek uczyli jeść, spać, trzymać porządek, mówić i nie pakować się w niebezpieczeństwo. Potem przejmowała je grupa rówieśników, od 15. roku stowarzyszenie młodzieży. Cel był jeden i zwyczajny: 一人前 (ichininmae), dosłownie „jedna porcja człowieka”, ktoś, kto udźwignie swoją część pracy i nie przyniesie nikomu wstydu (więcej o grupach młodych na japońskiej wsi pisałem tu: Tak japońska wieś dbała o siebie. Wakamono-gumi – młodzi, którzy działali tam, gdzie nikt inny z pomocą nie przyjdzie.).

 

Yanagita ujął regułę tego wychowania zdaniem, które mógłbym może wrzucić sobie na tapetę telefonu gwoli przypomnienia:

 

あたりまへのことは少しも教へずに、あたりまへで無いことを言ひ又は行つたときに、誡め又はさとすのが、シツケの法則

(Atarimae no koto wa sukoshi mo oshiezu ni, atarimae de nai koto o ii mata wa okonatta toki ni, imashime mata wa satosu no ga, shitsuke no hōsoku.)

 

„Nie uczyć ani trochę tego, co oczywiste, a upomnieć albo przemówić do rozumu dopiero wtedy, gdy dziecko powie lub zrobi coś nieoczywistego – oto prawo shitsuke.”

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.To pedagogika milczenia. Dorośli nie tłumaczą, jak trzymać miskę, bo dziecko od pierwszego dnia widzi, jak trzymają ją wszyscy wokół. Dziadek mógł przemilczeć cały posiłek i odezwać się dopiero, gdy wnuk odstawił miskę na blat i pochylił się nad nią zbyt nisko. Na to też jest słowo, 犬食い (inugui), „jedzenie po psiemu”, i samo jego brzmienie wystarcza zamiast kazania.

 

Karą nie był kij. Etnolog Iijima Yoshiharu, autor hasła o shitsuke w „Nipponice”, pisze, że na dawnej wsi „bardziej od nagany bolało wyśmianie”. Ruth Benedict, która nigdy nie była w Japonii, zauważyła to samo z daleka w 1946 roku, w „Chryzantemie i mieczu”: japońskie dziecko uczy się, że „świat będzie się z niego śmiał”, i ten lęk zostaje w dorosłym. W 1950 roku japońskie pismo etnologiczne poświęciło jej cały zeszyt krytyk, a filozof Watsuji Tetsurō zarzucał autorce, że wojenną propagandę wzięła za charakter narodu. Obie rzeczy są prawdziwe naraz. Śmiech bywał narzędziem wychowania, a Benedict rozciągnęła go tworząc stereotyp, nie faktyczny opis.

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

Dzisiejszy stół wygląda inaczej. W badaniu Benesse, obejmującym 4 030 matek z aglomeracji tokijskiej, w 2022 roku pałeczkami posługiwało się 26,8% dwulatków, podczas gdy w 2010 roku 37,5%, a spadek widać w każdym roczniku od drugiego do piątego. 10 lat wcześniej zespół z Uniwersytetu Mejiro, przebadawszy około 8000 osób, ustalił, że poprawnie trzyma pałeczki mniej więcej co trzeci dorosły między trzydziestką a pięćdziesiątką. Dziadek pilnujący miski pilnuje więc czegoś, czego sam, być może, nie zdążył przekazać własnym dzieciom.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Rozum w posprzątanym domu

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.W tym miejscu czytelnik może uznać, że zwiedza świat daleki i osobliwy. Tymczasem u fundamentów naszej własnej kultury stoi filozof, gotów podpisać się pod większością tego, co powiedział Ekken.

 

W trzeciej księdze „Państwa” Sokrates rozmawia o wychowaniu strażników idealnego miasta i zatrzymuje się przy naśladowaniu. „Czyś nie zauważył – pyta w przekładzie Władysława Witwickiego – że odgrywane role, jeżeli się je od dziecięcych lat rozpoczyna i praktykuje w dalszym ciągu, wchodzą w obyczaj i w naturę – zarówno jeżeli o ciało chodzi, jak o sposób mówienia i myślenia?” Witwicki dopisał w komentarzu zdanie godne japońskiej mistrzyni etykiety: „zachowania się, udawane stale, rodzą skłonności szczere, bo stwarzają nawyki”. Ciało, mowa i myśl w jednym zdaniu, jako jedna materia.

 

Kilka stron dalej pada fragment najbliższy japońskiemu znakowi, który dziś omawiamy:

 

„Bo najbardziej w głąb duszy wnika rytm i harmonia i najmocniej się czepia duszy, przynosząc piękny wygląd; potem się człowiek pięknie trzyma, jeżeli go dobrze wychowano”.

 

W oryginale na „piękny wygląd” stoi euschēmosynē, od schēma, kształt, postawa, figura. Tak wychowany młodzieniec będzie ganił brzydotę:

 

 „już za młodu, zanim jeszcze zdoła rozumnie wyjaśnić dlaczego, a gdy przyjdzie rozum, powita go z radością, jak krewnego”.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Oto pedagogika Ekkena i Yanagity w jednym zdaniu: najpierw ciało, potem uzasadnienie. Rozum przychodzi do domu, w którym ktoś już posprzątał.

 

W „Prawach” Platon idzie dalej: niewychowany to u niego po prostu ten, kogo nie wyćwiczono w chóralnym tańcu, apaideutos równa się achoreutos. Arystoteles zauważa w „Etyce nikomachejskiej”, że greckie słowo na charakter, ēthos, niewiele się różni od słowa na przyzwyczajenie, ethos. Sprawiedliwymi stajemy się, postępując sprawiedliwie, i dlatego, w przekładzie Danieli Gromskiej:

 

„niemałą więc stanowi różnicę przyzwyczajenie się od wczesnej młodości do takiego lub innego sposobu postępowania, lecz zależy od tego bardzo wiele, a raczej wszystko”.

 

W „Polityce” dodaje porządek, pod którym Ekken podpisałby się bez wahania: najpierw nawyk, potem rozum, najpierw ciało, potem umysł. Werner Jaeger dał swojej historii greckiego wychowania podtytuł „Formowanie człowieka greckiego”. Fastryga formuje nie tylko w Japonii, ale i Grecji.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Grecy i Chińczycy nic o sobie nie wiedzieli, a mimo to po obu krańcach Eurazji ktoś skleił w jedno piękno i dobro. Chiński leksykograf zrobił to w zdaniu o owcy, Ateńczycy w wyrażeniu kalos kagathos, „piękny i dobry”, którym elita określała człowieka godnego szacunku, zwykle samą siebie - oczywiście. Nie wynika z tego żaden wpływ ani żadne odwieczne prawo. Wynika tyle, że ludzie w różnych miejscach doszli do tego samego podejrzenia: po tym, jak ktoś się porusza, widać, kim jest.

 

Grecy wiedzieli też, gdzie to podejrzenie zawodzi, i to jest w nich najcenniejsze. U Ksenofonta Sokrates szuka człowieka „pięknego i dobrego” najpierw wśród przystojnych i szybko się przekonuje, że niektórzy o pięknej postaci mają dusze całkiem nikczemne. Platon zastrzega w „Państwie”:

 

„Bo mnie się nie zdaje, żeby jeśli ktoś ma zdrowe ciało, u tego ono własną mocą wywoływało zdrowie duszy, tylko na odwrót: dusza dobra własną mocą czyni ciało najlepszym, jak tylko można”.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Ciało zdradza duszę, ale jej nie zastąpi. Piękny ukłon wykona każdy dobrze wyćwiczony łajdak.

 

23 wieki później, 17 maja 1934 roku, Marcel Mauss wygłosił w paryskim Towarzystwie Psychologicznym wykład o technikach ciała. Zaczął od szpitala w Nowym Jorku: leżąc tam, zastanawiał się, gdzie już widział dziewczęta chodzące jak jego pielęgniarki, aż zrozumiał, że w kinie. Potem przywołał Maorysów, u których matki tresowały córki do kołyszącego chodu zwanego onioi. Wniosek brzmiał jak zdanie z japońskiego poradnika: u dorosłego „być może w ogóle nie istnieje naturalny sposób chodzenia”. Na to, co ciało przejmuje od społeczeństwa, Mauss wybrał łacińskie słowo habitus i wyjaśnił, że oddaje ono arystotelesowską hexis lepiej niż zwykły „nawyk”. Pół wieku później Pierre Bourdieu pisał, że całą etykę społeczeństwa da się przekazać przez polecenia tak drobne jak „wyprostuj się”. Japoński dziadek przy stole wiedział to bez socjologii.Psychologia i filozofia w kanji - ksiązka o znakach japońsskich (ukiyo-japan.pl) - EBOOK

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Serce i forma razem

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Oficjalną wersję współczesnego shitsuke widać w podstawie programowej wychowania moralnego. Z całą pewnością nie jestem tu w pełni obiektywny, ale przyznam, że jest to ta część japońskiej edukacji, której boleśnie mi brak w Polsce, a szerzej w Europie.

 

Dla pierwszej i drugiej klasy szkoły podstawowej punkt o grzeczności każe „dbać o miłe powitanie, o dobór słów i o ruchy ciała, a do innych odnosić się pogodnie”. Ruchy ciała wymieniono tu jednym tchem ze słowami. Ministerialny komentarz dopowiada teorię, której nie powstydziłby się Platon: grzeczność to serce przybierające postać formy, a jej wartość ujawnia się dopiero, „gdy serce i forma przejawiają się jako jedność”. Jest tam też wskazówka tak konkretna, że aż wzruszająca: dziecko ma się przywitać z własnej inicjatywy, nie czekając, aż ktoś zagadnie je pierwszy, a przy tym najpierw powiedzieć „dzień dobry”, patrząc na drugą osobę, i dopiero potem się ukłonić. Słowo i ukłon nie idą naraz, tylko jedno po drugim.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Szkolny poranek zaczyna się często przy bramie, gdzie dyżurny nauczyciel wita każde dziecko głośnym „Ohayō gozaimasu!”. Jeden z nauczycieli szacuje w sieci, że co czwarte dziecko mija go bez słowa, i rozpisuje im choreografię: krok przed bramą stanąć prosto, powiedzieć „dzień dobry”, ukłonić się, podnieść głowę, spojrzeć w oczy. Pedagog Mori Nobuzō zamknął domowe shitsuke w trzech zasadach, drukowanych do dziś w szkolnych gazetkach dla rodziców. Rano zawsze przywitać się z rodzicami. Na wołanie odpowiadać wyraźnym „hai”. Zdjąwszy buty, ustawić je równo, a wstając od stołu, dosunąć krzesło. Żadnej z tych zasad nie da się spełnić w myślach.

 

Zwykły dzień w Edo - zbiór esejów o japońskiej kulturze i historii z ukiyo-japan.pl autorstwa Michała Sobieraja.Psychologia wniosła do tego coś ciekawszego niż pochwałę dyscypliny. W latach 70. Azuma Hiroshi, Kashiwagi Keiko i Amerykanin Robert Hess z zespołem porównali 58 matek japońskich i 67 amerykańskich, pytając, jak skłoniłyby dziecko do posłuszeństwa w kilku codziennych sytuacjach. Amerykanki częściej odwoływały się do własnego autorytetu, Japonki do uczuć, swoich i cudzych, zostawiając dziecku więcej miejsca na negocjacje. Azuma nazwał potem japoński model „przesiąkaniem”, 滲み込み (shimikomi), w odróżnieniu od amerykańskiego „wpajania”: dziecko nie dostaje instrukcji, tylko nasiąka formą i nastrojem domu, jak papier nasiąka tuszem.

 

Coraz więcej tej pracy przejmuje przedszkole. Amerykańska badaczka Lois Peak opisała pod koniec lat 80., jak rozpieszczone i niesforne dwulatki stają się w Japonii posłusznymi i samodzielnymi sześciolatkami. Kiedy zaś Joseph Tobin sfilmował przedszkole Komatsudani w Kioto, widzów z Ameryki i Chin najbardziej zbulwersowało, że wychowawczyni nie reagowała, gdy czterolatek Hiroki bił kolegów. Japońskie shitsuke potrafi być zdumiewająco powściągliwe (o sztuce czułego patrzenia i niewtrącania się pisałem tu: Patrzeć czule i nie pomagać. Japońskie mimamoru, czyli samodzielny pięciolatek w drodze do sklepu).

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Ręka, która mówiła „dla twojego dobra”

 

Pora wrócić do podejrzliwości ze wstępu, bo shitsuke ma także historię prawną, i nie jest ona łagodna. Szkołom Japonia zakazała bicia bardzo wcześnie. Rozporządzenie o edukacji z 1879 roku stanowiło:

 

凡学校ニ於テハ生徒ニ体罰(殴チ或ハ縛スルノ類)ヲ加フヘカラス

(Oyoso gakkō ni oite wa seito ni taibatsu (uchi arui wa baku suru no rui) o kuwau bekarazu.)

 

 „w żadnej szkole nie wolno stosować wobec uczniów kar cielesnych, jak bicie czy wiązanie”.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.W domu obowiązywały inne reguły. Kodeks cywilny z 1898 roku przyznał rodzicom 懲戒権 (chōkaiken), prawo do karcenia dziecka w niezbędnym zakresie, i prawo to przetrwało 124 lata.

 

Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy wobec dzieci, uchwalona w 2000 roku, jeszcze w 2019 roku zawierała zwrot, który dziś czyta się z niepokojem: rodzic nie może karcić dziecka ponad niezbędną miarę 「しつけに際して」, „przy okazji shitsuke”. Słowo oznaczające nitkę trzymającą kształt stanęło w ustawie tuż obok słowa „karcić”. W 2017 roku japoński oddział Save the Children zapytał 20 000 dorosłych o kary cielesne stosowane „dla shitsuke”. Za dopuszczalne w jakichś okolicznościach uznało je 56,8%.

 

Potem przyszły dwie sprawy, od których krew w człowieku wrze. W marcu 2018 roku w tokijskiej dzielnicy Meguro zmarła pięcioletnia Funado Yua, wyniszczona głodzeniem i biciem. Ważyła 12,2 kilograma. Policja ujawniła zeszyt z zapisanymi hiraganą obietnicami poprawy i prośbami dziewczynki: 「もうおねがい ゆるして ゆるしてください」(„proszę już, wybacz mi, wybacz, proszę”). Sąd, skazując ojczyma na 13 lat więzienia, orzekł, że ograniczanie jedzenia i przemoc były „dalekie od shitsuke”. W styczniu 2019 roku w mieście Noda zmarła dziesięcioletnia Kurihara Mia. Rok wcześniej napisała w szkolnej ankiecie: „Tata stosuje wobec mnie przemoc. Budzi mnie w nocy, a kiedy nie śpię, kopie mnie i bije. Sensei, czy da się coś z tym zrobić?”. Miejskie kuratorium oddało kopię ankiety ojcu, gdy się jej domagał. Ojciec dostał 16 lat, a przed sądem mówił, że „przekroczył granice shitsuke” i żałuje.

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

Od 1 kwietnia 2020 roku obowiązuje wyraźny zakaz kar cielesnych w wychowaniu domowym. Według Save the Children Japonia stała się 59. państwem świata z pełnym zakazem, 41 lat po Szwecji. W grudniu 2022 roku z kodeksu cywilnego zniknęło wreszcie prawo do karcenia, a jego miejsce zajął przepis o poszanowaniu osobowości dziecka. Ustawa nie przewiduje kar dla rodziców, a wytyczne ministerstwa zdrowia zastrzegają, że zakaz nie ma na celu karania ich ani zapędzania w kozi róg.

 

Wydane w lutym 2020 roku wytyczne to najciekawszy dokument całej historii, bo zamiast porzucić słowo, próbują je odzyskać. Definiują shitsuke na nowo, jako „wspieranie dziecka, by rozwijało osobowość i zdolności i mogło prowadzić samodzielne życie w społeczeństwie”. Karą cielesną jest za to każde działanie zadające ciału ból albo przykrość, „nawet jeśli rodzic uważa, że robi to dla shitsuke, i choćby najlżejsze”. Wśród sześciu przykładów, obok policzka i klapsa, jest jeden, nad którym trudno przejść obojętnie: za napsocenie przy cennej rzeczy każe się dziecku długo siedzieć w seiza, na piętach, z wyprostowanymi plecami. Wzorcowa postawa japońskiego ciała, uczona od wieków w szkołach etykiety, bywała narzędziem kary. Forma odarta z troski zostaje formą i nadal dobrze wygląda. Tylko boli.

 

Ebook "Yokai. Cień w każdym z nas" - TOM II zbioru esejów z ukiyo-japan.pl autorstwa Michała SobierajaW 2021 roku odsetek dorosłych akceptujących kary cielesne spadł w badaniu Save the Children do 41,3%, czyli wciąż do dwóch piątych. Ponad połowa rodziców przyznała, że kiedykolwiek uderzyła dziecko w ramach shitsuke, najczęściej w pośladki. Obrońcy klapsa tłumaczyli, że samo mówienie nie trafia do dziecka i że ból uczy szybciej. Tą samą logiką Ekken walczył z doraźną miłością: coś trzeba dziecku dać, zanim będzie za późno. Spór toczy się o to, co.

 

Japonia kłóci się o to głośno. Konserwatywny ruch „nauki rodzicielstwa”, skupiony wokół Takahashiego Shirō, przez kilkanaście lat domagał się powrotu do tradycyjnego wychowania, a partia rządząca przygotowała w 2017 roku projekt ustawy o wspieraniu wychowania rodzinnego, nigdy niewniesiony do parlamentu. Znowelizowana w 2006 roku ustawa o podstawach edukacji każe rodzicom wpoić dziecku „nawyki potrzebne do życia” i dbać o jego „harmonijny rozwój ciała i umysłu”, zapisany jednym słowem 心身 (shinshin), ciało i serce w jednym oddechu. Po drugiej stronie stoją Morita Yuri z książką „Shitsuke i kary cielesne” oraz Ogiue Chiki i Uchida Ryō z kampanią przeciw „czarnym regulaminom” szkół. Obie strony używają tego samego słowa. Jedni widzą w nim troskę, drudzy rękę, i każda strona ma rację na tyle, na ile zdarzyło jej się tę rękę oglądać z bliska.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

 

Zagięcie

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.Wracam na koniec do nowego kimona i do chwili, gdy ktoś pociąga za supełek przy rękawie. W fastrydze mieści się cała mądrość shitsuke i całe jego ryzyko. Pomyślano ją jako tymczasową: trzyma kształt tylko do dnia, gdy tkanina zapamięta go sama, a jej zadaniem jest zniknąć bez śladu. Wiersz szkoły Ogasawara, Ekken piszący o dwóch listkach, Yanagita każący milczeć o rzeczach oczywistych, Platon z rozumem wchodzącym do posprzątanego domu – wszyscy opisują nitkę, która trzyma po to, żeby kiedyś przestać trzymać.

 

Tyle że jedwab nie wybiera, co zapamięta. Zagięcie zostaje po ściegu delikatnym i po ściągniętym za mocno, zostaje nawet po nitce wyjętej za późno, wrośniętej w tkaninę. Dorosły, bez namysłu ustawiający buty w progu i kłaniający się sąsiadowi, niesie w ciele czyjąś dawną cierpliwość. Ktoś inny, kulący ramiona, gdy przy nim gwałtownie podniesie się ręka, niesie coś innego, zapisane w dzieciństwie z tą samą starannością. Może więc jedyne uczciwe pytanie, które wolno zadać każdemu wychowaniu, japońskiemu, greckiemu i naszemu, dotyczy nie głębokości ukłonu, tylko rzeczy prostej i łatwej do zapomnienia: jakim człowiekiem to dziecko ma być za 30 lat?

 

Ukiyo-japan.pl - Michał Sobieraj, notka od autora

Źródła

1. Platon, „Państwo”, przeł. Władysław Witwicki, Antyk, 2003.

2. Arystoteles, „Etyka nikomachejska”, przeł. Daniela Gromska, PWN, 2007.

3. Mauss Marcel, „Sposoby posługiwania się ciałem”, w: tegoż, „Socjologia i antropologia”, 1973.

4. Conroy Mary, Hess Robert D., Azuma Hiroshi, Kashiwagi Keiko, „Maternal Strategies for Regulating Children's Behavior: Japanese and American Families”, „Journal of Cross-Cultural Psychology” 11 (2), 1980.

5. Tobin Joseph, Karasawa Mayumi, Hsueh Yeh, „Komatsudani Then and Now: Continuity and Change in a Japanese Preschool”, „Contemporary Issues in Early Childhood” 5 (2), 2004.

6. Lally Phillippa, van Jaarsveld Cornelia H. M., Potts Henry W. W., Wardle Jane, „How Are Habits Formed: Modelling Habit Formation in the Real World”, „European Journal of Social Psychology” 40 (6), 2010.

7. 貝原益軒 Kaibara Ekken, 『和俗童子訓』, 1710; tekst krytyczny i wierny oryginałowi: 中村学園大学図書館, 「貝原益軒アーカイブ」 (online).

8. 『日本国語大辞典』 精選版, 小学館, hasła 「仕付け」, 「仕付ける」

9. 白川静 Shirakawa Shizuka, 『字通』, 平凡社, 1996, hasło 「躾」.

10. 広田照幸 Hirota Teruyuki, 『日本人のしつけは衰退したか―「教育する家族」のゆくえ』, 講談社現代新書, 1999.

11. 東洋 Azuma Hiroshi, 『日本人のしつけと教育―発達の日米比較にもとづいて』, 東京大学出版会, 1994.

12. 厚生労働省, 『体罰等によらない子育てのために~みんなで育児を支える社会に~』, 2020.

 

Japoński znak kanji 躾 (shitsuke) łączy ciało z pięknem, a Ekken i Platon mówią jednym głosem. Wychowanie dzieci według tradycji Japonii shogunatu, czytane w kanji.

Ukiyo-japan.pl - Michał Sobieraj, notka od autora

  

    未開    ソビエライ

Postaw mi kawę na buycoffee.to

  Mike Soray

   (Michał Sobieraj)

Zdjęcie Mike Soray (aka Michał Sobieraj)
Tom II - "100 widków sławnych miejsc Edo" Hiroshige - interpretcje i analiza Michała Sobieraja
Tom I - "100 aspektów księżyca Yoshitoshiego" - analizy i interpretacje ukiyo-e Michała Sobieraja
Książka o historii kobiet w dawnej Japonii - "Silne kobiety Japonii" autorstwa Michała Sobieraj - twórcy ukiyo-japan.pl
"Ścieżki. Japoński spokój wśród polskich brzóz" - książka Michała Sobieraja (ukiyo-japan.pl) o japońskiej wrażliwości w polskiej codzienności. Mushin, wabi-sabi i yūgen jako praktyka widzenia „tu i teraz”.

A może chciałbyś zamiast czytać, posłuchać artykułów?

Zobacz książki autora strony:

Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Postaw mi kawę na buycoffee.to

  

   

 

 

未開    ソビエライ

 

Logo Gain Skill Plus - serii aplikacji na Androida, których celem jest budowanie wiedzy i umiejętności na rózne tematy.
Logo Soray Apps - appdev, aplikacja na Androida, apki edukacyjne
Logo Ikigai Manga Dive - strony o Japonii, historii i kulturze japońskiej, mandze i anime

 Pasjonat kultury azjatyckiej z głębokim uznaniem dla różnorodnych filozofii świata. Z wykształcenia psycholog i filolog - koreanista. W sercu programista (gł. na Androida) i gorący entuzjasta technologii, a także praktyk zen i mono no aware. W chwilach spokoju hołduje zdyscyplinowanemu stylowi życia, głęboko wierząc, że wytrwałość, nieustający rozwój osobisty i oddanie się swoim pasjom to mądra droga życia. Autor książki "Ścieżki. Japoński spokój wśród polskich brzóz", "Silne kobiety Japonii" oraz periodyku o ukiyo-e "Ukiyo-Japan".

 

Osobiste motto:

"Najpotężniejszą siłą we wszechświecie jest procent składany." - Albert Einstein (prawdopodobnie)

Mike Soray

  (Michał Sobieraj)

Zdjęcie Mike Soray (aka Michał Sobieraj)

Napisz do nas...

Przeczytaj więcej

o nas...

Twój e-mail:
Twoja wiadomość:
WYŚLIJ
WYŚLIJ
Twoja wiadomość została wysłana - dzięki!
Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola!

Przasnysz, Polska

m.sobieraj@inarismart.pl

dr.imyon@gmail.com

___________________

inari.smart

Chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami czy uwagami o stronie lub apce? Zostaw nam wiadomość, odpowiemy szybko. Zależy nam na poznaniu Twojej perspektywy!