Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.
2026/04/13

Jōmon – 14 000 lat pierwszej japońskiej cywilizacji, której nie zauważyliśmy

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Stadion, który zmienił archeologię

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Latem 1992 roku, na obrzeżach miasta Aomori na północnym krańcu Honshū, ekipa budowlana zaczęła kopać fundamenty pod prefekturalny stadion baseballowy. Koparka wbiła się w gliniasty grunt tarasowej skarpy nad rzeką Okitate i niemal natychmiast trafiła na ciemną warstwę pełną skorup ceramicznych, kości zwierzęcych i ostrzy z obsydianu. Wezwano archeologów. Zaczęli od rutynowych odwiertów, skończyli na odkryciu, które kazało przepisać podręczniki japońskiej prehistorii. W ciągu dwóch lat wykopalisk odsłonięto sześćset czterdzieści osiem mieszkań zagłębionych w ziemi, ślady dróg, place centralne, groby dorosłych i dziewięćset dziecięcych urn pogrzebowych – osadę zamieszkiwaną nieprzerwanie przez tysiąc siedemset lat. Gubernator prefektury Aomori anulował budowę stadionu. Czterdzieści hektarów ziemi, na których miano odbijać piłkę, oddano pamięci kultury, która żyła i tworzyła tu tysiące lat przed powstaniem cywilizacji rzymskiej, egipskiej a nawet sumeryjskiej.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Stanowisko nosi nazwę Sannai-Maruyama (三内丸山) i jest największą odkrytą osadą epoki Jōmon – kultury, która zamieszkiwała Wyspy Japońskie przez około czternaście tysięcy lat. Ludzie Jōmon stworzyli najstarszą ceramikę na świecie – fragmenty naczyń z prefektury Aomori datowane są na szesnaście i pół tysiąca lat – wyprzedzając garncarstwo Bliskiego Wschodu o sześć tysiącleci. Wypalili je w ognisku, ręcznie, bez koła garncarskiego, w końcówce epoki lodowcowej. Nie znali pisma. Nie uprawiali ryżu. Nie budowali miast z kamienia. A mimo to handlowali jadeitem na dystansie pięciuset kilometrów, sadzili wokół osad lasy kasztanowe, grzebali dzieci w ceremonialnych urnach, a ich figurki z gliny – z oczami jak gogle i celowo łamanymi kończynami – należą do najbardziej enigmatycznych rzeźb starożytnego świata.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Czternaście tysięcy lat ciągłej kultury. Dłużej niż którakolwiek cywilizacja, o której uczy się w szkołach. A jednak większość świata nigdy o Jōmon nie słyszała – bo zachodni filtr rezerwuje słowo „cywilizacja" dla tych, którzy mieli zboże, pismo i mury. Ludzie Jōmon nie mieli żadnego z trzech. Mieli za to lasy, które sami posadzili – kasztanowce selekcjonowane przez pokolenia, z kasztanami coraz większymi, jak pokazuje analiza DNA – tysiące lat przed czymkolwiek, co Zachód nazywa rolnictwem. Mieli monumentalne konstrukcje z kasztanowych bali, których orientacja pokrywa się z przesileniami – jak Stonehenge. I mieli coś, czego żadna wielka cywilizacja starożytna nie osiągnęła: ciągłość. Egipt faraonów trwał trzy tysiące lat. Rzym – tysiąc. Jōmon – czternaście tysięcy. A potem przyszedł ryż z kontynentu, brąz, pismo – i Japonia zaczęła budować historię, którą zna świat. Tę wcześniejszą, dłuższą, dziwniejszą i pokazującą związki z przodkami Ajnów – wolała zapomnieć.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Miasto, które nie miało prawa istnieć

Sannai-Maruyama i rewizja wszystkiego, co wiedzieliśmy o Jōmon

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Zanim zaczęły się wykopaliska z 1992 roku, o Sannai-Maruyama wiedziano niewiele – choć nie można powiedzieć, że nic. Ślady ceramiki i glinianych figurek z tego miejsca odnotowano już w kronikach domeny Hirosaki z 1623 roku, a podróżnik Masumi Sugae w swoim dzienniku z 1796 roku opisywał wydobywanie dachówek, dzbanów i figurek z gliny po tym, jak stara tama w wiosce Sannai runęła, odsłaniając starożytne warstwy ziemi. Przez wieki nikt nie potrafił jednak określić, z czym ma do czynienia. Pierwsze systematyczne badania prowadzono w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, potem kolejne w siedemdziesiątych i osiemdziesiątych – ale prace koncentrowały się na południowych fragmentach stanowiska. Dopiero budowa stadionu w 1992 roku wymusiła przegląd całego terenu. I dopiero wtedy ziemia oddała, co miała.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Liczby, które wyłoniły się z wykopalisk, są oszałamiające. Sześćset czterdzieści osiem mieszkań zagłębionych w ziemi – tak zwanych tateana jūkyo (竪穴住居) – typowych okrągłych lub kwadratowych jam o średnicy trzech do czterech metrów, z paleniskiem pośrodku. Sto dwadzieścia budynków na palach – podniesionych magazynów, które pojawiły się, gdy mieszkańcy przeszli na osiadły tryb życia i potrzebowali chronić zapasy przed wilgocią i gryzoniami. Trzysta osiemdziesiąt grobów dorosłych i dziewięćset dziecięcych urn pogrzebowych – co sugeruje, że dzieci grzebano inaczej niż dorosłych, wkładając ich ciała do dużych naczyń ceramicznych. Odkryto ślady trzech dróg, dwóch wielkich nasypów śmietnikowych wypełnionych odpadkami domowymi i przedmiotami rytualnymi, a także dwa kopce ceremonialne. Wydobyto około dwóch tysięcy glinianych figurek dogū (土偶), narzędzia z kości, rogu i kamienia, przedmioty z laki, drewniane wyroby. Wszystko to na obszarze trzydziestu pięciu hektarów – jednym z największych stanowisk neolitycznych na świecie.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Osada była zamieszkana nieprzerwanie przez około tysiąc siedemset lat – od mniej więcej 3900 do 2200 roku przed naszą erą. To dłużej niż istnienie starożytnego Rzymu od założenia do upadku zachodniego cesarstwa. Na początku Sannai-Maruyama funkcjonowała jako obóz sezonowy łowców-zbieraczy: ludzie przychodzili na jakiś czas, korzystali z okolicznych lasów i rzeki, potem ruszali dalej. Świadczą o tym podziemne jamy magazynowe – ulubiona forma przechowywania żywności wśród populacji mobilnych, bo łatwo je zamaskować. Z biegiem stuleci obóz stawał się coraz bardziej stały. Około 2900 roku p.n.e. nastąpiła ostateczna zmiana: mieszkańcy porzucili podziemne magazyny na rzecz naziemnych spichlerzy na palach. To moment, od którego archeolodzy mówią już nie o odwiedzaniu miejsca, lecz o życiu w nim.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Największy odkryty budynek mieszkalny miał trzydzieści dwa metry długości i dziesięć metrów szerokości. To nie chata – to hala. Archeolodzy spekulują, że mogła pełnić funkcję domu zebrań, wspólnej pracowni rzemieślniczej albo kwatery wielorodzinnej. Podobne długie domy, choć mniejsze, znane są z neolitu europejskiego, lecz tu pojawiły się w kontekście kultury, która nigdy nie przeszła na pełne rolnictwo zbożowe. I właśnie ta sprzeczność – monumentalność bez rolnictwa – czyni Sannai-Maruyama tak kłopotliwą dla zachodnich schematów rozwoju cywilizacji.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Dieta mieszkańców była bogata i zróżnicowana. Z nasypów śmietnikowych wydobyto kości jeleni, dzików, zajęcy, latających wiewiórek, a także ogromną ilość ości ryb – zarówno rzecznych, jak i morskich. Chłodna, wilgotna gleba północnego Tōhoku zakonserwowała szczątki organiczne lepiej niż na większości japońskich stanowisk. Znaleziono łuski orzechów – kasztanów jadalnych, orzechów włoskich, kasztanowców końskich – a także nasiona roślin uprawnych: perilli (egomy), tykwy, łopianu i kilku odmian fasoli. Testy genetyczne kasztanów wykopaliskowych wykazały, że nie były to owoce zbierane z dzikich drzew. Były uprawiane. Japońscy archeolodzy używają na to ciekawego terminu hansaibai (半栽培) – dosłownie „pół-uprawa", coś pomiędzy zbieractwem a rolnictwem. Ludzie Sannai-Maruyama nie orali pól, ale sadzili lasy orzechowe wokół osady, selekcjonowali odmiany, zarządzali krajobrazem. Analizy pyłkowe wykazały, że stanowiska kasztanowca pojawiały się i znikały w rytm zmian klimatycznych – w cieplejszych okresach dominował kasztan jadalny, w chłodniejszych kasztanowiec koński. To nie przypadek – to strategia.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Osada nie żyła w izolacji. Z wykopalisk wydobyto przedmioty, których surowce nie występują w prefekturze Aomori: jadeit – importowany z regionu Itoigawa w prefekturze Niigata, odległej o ponad pięćset kilometrów w linii prostej. Bursztyn – najprawdopodobniej z prefektury Iwate. Obsydian – potwierdzony spektrometrycznie z kilku odległych źródeł. To oznacza sieć handlową obejmującą setki kilometrów, funkcjonującą na stałe, nie od przypadku do przypadku. Na stanowisku znaleziono też ceramikę o stylistyce zbliżonej do wyrobów z regionu Kantō, a nawet naczynia z cechami przypominającymi kulturę Xinglongwa z dorzecza Liao w Chinach – kolczyki i płaskodenna ceramika cylindryczna, które sugerują kontakty dalekosiężne, może nawet zamorskie.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Sześć słupów i tajemnica monumentu

Konstrukcja, której przeznaczenia nie znamy

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Spośród wszystkich odkryć w Sannai-Maruyama jedno poruszyło wyobraźnię najbardziej. W czerwcu 1994 roku archeolodzy natrafili na sześć dołów posłupowych ustawionych w dwa równoległe rzędy po trzy. Każdy dół miał dwa metry średnicy i dwa metry głębokości. Odległość między nimi – dokładnie cztery i dwie dziesiąte metra. W czterech z sześciu dołów zachowały się pnie kasztanowca jadalnego o średnicy około jednego metra, osmalone u podstawy. Opalanie drewna to technika konserwacyjna – warstwa zwęglonej tkanki chroni rdzeń przed wilgocią i gniciem. Dzięki temu pnie przetrwały ponad pięć tysięcy lat.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Doły były lekko nachylone do wewnątrz, co oznacza, że słupy zbiegały się ku górze – podtrzymując dach, platformę lub jakąś nadbudowę. Na podstawie rozmiarów fundamentów zespół badawczy oszacował wysokość konstrukcji na piętnaście do dwudziestu metrów. To mniej więcej pięciopiętrowy blok mieszkalny. Rekonstrukcja, która dziś stoi na terenie parku archeologicznego, ma piętnaście metrów i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Sannai-Maruyama – drewniana wieża z sześcioma potężnymi filarami, odrestaurowana na podstawie danych archeologicznych, choć nikt nie wie na pewno, jak wyglądała oryginalna nadbudowa.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Czym był ten budynek? Archeolodzy nie mają pewności. Wieżą obserwacyjną? Latarnią morską (w czasach Jōmon linia brzegowa przebiegała bliżej niż dziś)? Punktem orientacyjnym dla żeglarzy? Obiektem rytualnym? Faktem jest, że analogiczne budynki sześciosłupowe, choć z różnych okresów, znaleziono w innych częściach stanowiska. Ich dołki posłupowe nakładają się na siebie, co oznacza, że te same konstrukcje były wielokrotnie odbudowywane w tym samym miejscu i z tą samą orientacją. To nie przypadek – to tradycja, przekazywana przez pokolenia.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Jeszcze ciekawszy jest kontekst astronomiczny. Orientacja niektórych struktur w Sannai-Maruyama pokrywa się z kierunkami przesileń – analogicznie do kamiennych kręgów Ōyu w sąsiedniej prefekturze Akita, datowanych na podobny okres. Paralela ze Stonehenge nie jest przypadkowa: obie konstrukcje powstały mniej więcej w tym samym czasie, obie wykazują związek z ruchem ciał niebieskich, obie są monumentalne na miarę swoich kultur. Tyle że o Stonehenge uczy się w szkołach od Londynu po Tokio. O sześciu słupach Sannai-Maruyama – niemal nigdzie poza Japonią.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Ceramika starszego świata

Jak sznurek odciśnięty na glinie przepisał chronologię cywilizacji

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Nazwa „Jōmon" (縄文) znaczy dosłownie „wzór ze sznura" – i odnosi się do najcharakterystyczniejszej techniki zdobienia: odciskania skrętów liny lub sznurka na mokrej glinie przed wypaleniem. Termin nadał amerykański zoolog Edward Sylvester Morse, który w 1877 roku przeprowadził pierwsze naukowe wykopaliska w Japonii – w muszlowych hałdach Ōmori pod Jokohamą (tak, był zoologiem, to swoją drogą też ciekawa historia). Morse przetłumaczył japońskie wyrażenie „wzór ze sznura" na angielski, a potem z powrotem na japoński jako jōmon. Ceramika, którą znalazł, miała według niego najwyżej kilka tysięcy lat. Pomylił się o cały rząd wielkości.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Prawdziwy wiek ceramiki Jōmon został poznany po drugiej wojnie światowej, gdy datowanie radiowęglowe weszło do arsenału archeologii. A potem kolejne odkrycia przesuwały granicę coraz dalej w przeszłość. W 1998 roku na stanowisku Odai Yamamoto I – również w prefekturze Aomori, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Sannai-Maruyama – wydobyto czterdzieści sześć fragmentów naczyń datowanych na około 14 500 rok p.n.e., czyli mniej więcej szesnaście i pół tysiąca lat temu. To czyni je jednymi z najstarszych znanych naczyń ceramicznych na świecie – starszymi niż cokolwiek z Mezopotamii o ponad sześć tysiącleci. Fragmenty były proste, niezdobione, bez wzorów sznurkowych – ale to właśnie ich surowość jest fascynująca. Ktoś na północnym krańcu dzisiejszej Japonii, w końcowej fazie plejstocenu, zanim jeszcze zaczęło się ocieplenie, które ukształtowało nasz świat, wpadł na pomysł, żeby surową glinę wypalić w ogniu i zamienić ją w naczynie.

 

Datowanie to ma ogromne znaczenie. Czternaście i pół tysiąca lat przed naszą erą to czas przed pierwszą wielką falą ocieplenia kończącą epokę lodowcową, przed radykalnym ociepleniem, które zapoczątkowało holocen. Innymi słowy: ceramika Jōmon powstała w plejstocenie, w warunkach lodowcowych. Ludzie, którzy ją stworzyli, nie siedzieli w ciepłych wioskach otoczonych polami uprawnymi – byli łowcami-zbieraczami żyjącymi na krawędzi lodowca. A mimo to wymyślili garnek. To kompletnie wywraca tradycyjną narrację, w której ceramika jest produktem rewolucji neolitycznej, efektem osiadłego trybu życia, rolnictwa i nadwyżek żywności. Japońska ceramika powstała kilka tysięcy lat przed czymkolwiek, co moglibyśmy nazwać rolnictwem.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Przez następne tysiąclecia rozwijała się z oszałamiającą różnorodnością. Archeolodzy sklasyfikowali ponad siedemdziesiąt głównych stylów regionalnych i ponad czterysta odmian lokalnych. Wczesne naczynia miały zaokrąglone dno – bo stawiano je bezpośrednio w ognisku, zagłębiając w piasku lub popiołach. Ich rozmiary rosły z biegiem czasu, co badacze interpretują jako ślad coraz bardziej osiadłego trybu życia: im mniej się wędruje, tym na większe garnki można sobie pozwolić. Z czasem pojawiło się płaskie dno – naczynia mogły stać na powierzchni, wewnątrz domostw. Krawędzie stawały się coraz bardziej zdobione, faliste, rzeźbione.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Absolutnym szczytem artystycznym ceramiki Jōmon jest kaen doki (火焔土器) – tak zwana ceramika „płomienista" z okresu Środkowego Jōmon, datowana na około 3500–2500 rok p.n.e. Jej epicentrum to dolina rzeki Shinano w prefekturze Niigata, a stanowisko, które ją najlepiej reprezentuje – Umataka w mieście Nagaoka. To naczynia, których krawędzie eksplodują w trójwymiarowe formy: wirujące spirale, grzebienie, fale zastygłego ognia. Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku opisuje je jako ceramikę „najstarszej znanej cywilizacji" – i trudno się z tym nie zgodzić, nawet jeśli słowo „cywilizacja" budzi tu pewien niepokój. Każde naczynie kaen doki jest inne, każde wydaje się rzeźbą bardziej niż naczyniem użytkowym. Ich krawędzie są tak nieregularne, że praktyczne zastosowanie – nalewanie, gotowanie, przechowywanie – wydaje się co najmniej utrudnione. Część badaczy uważa, że naczynia płomieniste służyły wyłącznie celom rytualnym. Analizy osadów chemicznych wykazały jednak ślady gotowanych żołędzi na niektórych egzemplarzach – więc przynajmniej część z nich pełniła rolę kuchenną, niezależnie od szaleństwa formy.

 

Wycieczki do Japonii - kod rabatowyCeramika Jōmon nie znała koła garncarskiego. Każde naczynie powstawało ręcznie, metodą nakładania kolejnych wałeczków gliny – spiralnie, od dna ku górze, a potem wygładzania ścianek dłonią, łopatką lub drewnianym narzędziem. Wypalano je w otwartym ognisku, w temperaturze sześciuset do dziewięciuset stopni Celsjusza – za niskiej, by uzyskać twardą ceramikę w dzisiejszym rozumieniu, ale wystarczającej, by naczynie wytrzymało gotowanie nad ogniem przez lata. To nie były kruche ozdoby. To były narzędzia codziennego życia, wytwarzane na masową skalę, używane przez tysiące lat. I jednocześnie – dzieła sztuki, które pięć tysięcy lat później budzą podziw kuratorów najlepszych muzeów świata.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Figurki, których nie potrafimy odczytać

Dogū i granice naszej interpretacji

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Z epoki Jōmon pochodzi jeszcze jedna kategoria przedmiotów, która nie daje spokoju naukowcom od ponad stu lat. Dogū (土偶) – dosłownie „gliniane figurki" – to małe, humanoidalne lub zoomorficzne rzeźby z wypalonej gliny, tworzone wyłącznie w okresie Jōmon. W następnej epoce, Yayoi, znikają całkowicie. Japońskie Muzeum Narodowe Historii szacuje łączną liczbę odkrytych figurek na około piętnaście tysięcy, dziennik „Japan Times" podaje osiemnaście tysięcy. Znaleziono je na terenie całej Japonii z wyjątkiem Okinawy, ale zdecydowana większość pochodzi ze wschodniej i północno-wschodniej części Honshū.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Najwcześniejsze dogū pojawiły się w fazie początkowej Jōmon – to proste, schematyczne figurki, zaledwie kilkucentymetrowe. W Środkowym Jōmon ich produkcja gwałtownie wzrosła, a formy stały się coraz bardziej skomplikowane. Mają od dziesięciu do trzydziestu centymetrów wysokości, szerokie twarze, duże oczy, krótkie ręce i wąskie talie. Większość przedstawia postacie kobiece – z wyraźnie zaznaczonymi piersiami, biodrami i wypukłym brzuchem. Brzuchy pokryte są wzorami, które mogą przedstawiać tatuaże, ozdoby ciała lub elementy odzieży. Wiele figurek pomalowano czerwonym cynobrem.

 

Istnieją cztery główne typy dogū: „ciężarna", „rogata sowa", „sercowata twarz" i najbardziej znany – shakōki dogū (遮光器土偶), czyli „figurki z goglami". Nazwa shakōki oznacza „urządzenie blokujące światło" i pochodzi od niezwykłego kształtu oczu tych figurek: wypukłych, owalnych, z poziomą szczeliną pośrodku, łudząco przypominających inuickie okulary śnieżne. Te oczy są tak charakterystyczne, że dla większości Japończyków słowo dogū przywołuje natychmiast właśnie ten typ. Shakōki dogū pojawiły się w fazie Końcowego Jōmon, między 1000 a 400 rokiem p.n.e., głównie w regionie Tōhoku i na południu Hokkaidō. Odnaleziono ich około trzech tysięcy, większość z okolic stanowiska Kamegaoka w prefekturze Aomori.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Większe figurki shakōki dogū są puste w środku, ich stopy zbyt małe, by mogły stać samodzielnie – były więc prawdopodobnie trzymane w rękach albo kładzione na płaskiej powierzchni. I niemal zawsze są uszkodzone. Brakuje im ręki, nogi, głowy. To nie przypadkowe zniszczenia – archeolodzy zauważyli, że w wielu przypadkach kończyny zostały celowo odcięte lub odłamane. Kompletne figurki są wyjątkowo rzadkie. Jedna z teorii mówi, że dogū służyły jako „ciała zastępcze": łamano figurce tę część ciała, która bolała właściciela, przenosząc na nią chorobę lub cierpienie. Inna teoria widzi w nich reprezentacje bogini-matki, symbole płodności, ochronę magiczną przy porodzie. Jeszcze inna – manekiny do nakładania wzorów tatuażu.

 

Prawda jest taka, że nie wiemy. Nie mamy pisma z epoki Jōmon. Nie mamy kontekstu narracyjnego. Nie mamy żadnego tekstu, który wyjaśniałby, czym te figurki były dla ludzi, którzy je tworzyli. Mamy piętnaście tysięcy enigmatycznych przedmiotów, niemal zawsze połamanych, niemal zawsze kobiecych, z oczami jak gogle astronauty – i całkowitą ciszę dookoła.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Czternaście tysięcy lat bez rolnictwa

Dlaczego zachodni filtr nie pasuje do Jōmon

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Istnieje pewien zestaw kryteriów, których uczą na zajęciach z historii starożytnej na każdym niemal uniwersytecie świata: cywilizacja to rolnictwo, pismo i miasta. Trzy filary. Mezopotamia ma wszystkie trzy. Egipt ma wszystkie trzy. Chiny mają wszystkie trzy. Jōmon nie ma żadnego. I dlatego – przez ponad sto lat – Jōmon nie istniało w świadomości globalnej jako „wielka cywilizacja". Było „kulturą", „okresem", „prehistorią". Czymś przed właściwą historią Japonii. Poczekalnią, w której łowcy-zbieracze czekali na przybycie ryżu, buddyzmu i pisma z kontynentu.

 

Tyle że Jōmon ma coś innego. Ma ceramikę starszą niż Mezopotamia o kilka tysięcy lat. Ma osady zamieszkiwane dłużej niż Rzym. Ma handel na dystansie pięciuset kilometrów – jadeit z Niigaty, obsydian z odległych źródeł, bursztyn z Iwate. Ma architekturę monumentalną – budynki trzydziestodwumetrowe, konstrukcje sześciosłupowe o wysokości piętnastu metrów. Ma złożony system pogrzebowy – dorosłych grzebano inaczej niż dzieci, a groby rozmieszczano według wyraźnego wzorca przestrzennego. Ma astronomię wbudowaną w orientację budowli. Ma zróżnicowanie społeczne widoczne w rozmiarach mieszkań. Ma figurki rytualne produkowane masowo przez tysiące lat. Ma lakiernictwo – najstarsze znane przedmioty lakierowane na świecie pochodzą właśnie z Japonii Jōmon, datowane na ponad dziewięć tysięcy lat. I ma hansaibai – selektywną hodowlę drzew orzechowych, która nie jest rolnictwem w zachodnim sensie, ale jest czymś zdecydowanie więcej niż biernym zbieraniem tego, co podsunie las.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Problem nie leży w Jōmon. Problem leży w definicji. Zachodni filtr „cywilizacja = rolnictwo + pismo + miasta" został skonstruowany na podstawie doświadczenia Bliskiego Wschodu i basenu Morza Śródziemnego. Kiedy V. Gordon Childe w latach czterdziestych XX wieku formułował swoją koncepcję „rewolucji neolitycznej", miał na myśli przejście od zbieractwa do uprawy zbóż w Żyznym Półksiężycu. Ten schemat pasuje do Sumerów. Pasuje do Egiptu. Pasuje do doliny Indusu. Nie pasuje do Jōmon – tak samo jak nie pasuje do kultury Valdivia w Ekwadorze, do złożonych społeczności Pacyfiku Północno-Zachodniego ani do wielu innych kultur, które osiągnęły wysoki poziom organizacji społecznej bez przejścia przez schemat Childe’a.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Japońskie hansaibai jest tu doskonałym przykładem trzeciej drogi. Ludzie Sannai-Maruyama nie karczowali lasów pod pola uprawne. Zamiast tego zarządzali lasem – sadzili kasztanowce, selekcjonowali odmiany dające większe orzechy, regulowali skład gatunkowy drzewostanu. Analiza DNA kasztanów z Sannai-Maruyama wykazała, że ich rozmiar systematycznie wzrastał od wczesnego do środkowego Jōmon – co jest klasycznym sygnałem selekcji prowadzonej przez człowieka. Badania genomowe fasoli adzuki (小豆, azuki), opublikowane w ostatnich latach, potwierdziły, że wszystkie współczesne odmiany uprawne pochodzą od dzikiej formy ze wschodniej Japonii, a mutacje związane z udomowieniem zaczęły narastać już około dziesięciu tysięcy lat temu – na długo przed jakimikolwiek śladami upraw polowych. Jōmon nie wynaleźli rolnictwa w zachodnim sensie. Wynaleźli coś, dla czego zachodni słownik archeologiczny nie miał nazwy.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Pytanie „dlaczego świat nie traktuje Jōmon jako wielkiej cywilizacji" jest więc tak naprawdę pytaniem o władzę nad definicjami. Kto decyduje, co jest cywilizacją? Akademia zachodnia, oparta na doświadczeniu bliskowschodnim. Kto ustala kryteria? Ludzie, dla których pismo, zboże i mury miejskie są oczywistością, bo wyrośli z tradycji, w której te trzy rzeczy powstały razem. Jōmon jest dowodem, że złożoność kulturowa może pojawić się inną drogą – bez pisma, bez ryżu, bez murów. Czternaście tysięcy lat ciągłej kultury to nie poczekalnia. To osobna odpowiedź na pytanie, jak żyć.

 

Książka "Ścieżki" od autora ukiyo-japan.pl:  Michałą Sobieraja

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Krew Jōmon

Genetyczny korzeń Ajnów i współczesnych Japończyków

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Przez większość XX wieku Jōmon było abstrakcją – prehistoryczną kulturą, oddzieloną od współczesności przepaścią tysięcy lat. Piękne naczynia i enigmatyczne figurki trafiały do gablot muzeów, ale nikt nie wiązał ich z żywymi ludźmi. To się zmieniło wraz z rozwojem genetyki populacyjnej, a zwłaszcza analiz mitochondrialnego DNA i chromosomu Y.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Kluczowa jest haplogrupa D1b (wcześniej oznaczana jako D2) na chromosomie Y. To linia ojcowska specyficzna niemal wyłącznie dla Archipelagu Japońskiego – nie występuje na kontynencie azjatyckim w zauważalnym stopniu. Jest za to niezwykle częsta wśród Ajnów z Hokkaidō – badania Tajima i współpracowników z 2004 roku wykazały, że aż osiemdziesiąt siedem i pół procent ajnuskich mężczyzn nosi haplogrupy D-M55 lub D-M125. W głównym nurcie japońskiej populacji Honshū odsetek ten jest znacznie niższy, ale nadal obecny. Najwyższe częstości poza Hokkaidō występują na Okinawie – na drugim krańcu archipelagu. To rozkład, który ma sens tylko wtedy, gdy zakładamy, że D1b to dziedzictwo ludzi Jōmon, zachowane najsilniej w populacjach, które miały najmniejszy kontakt z imigrantami z kontynentu.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Linia matczyna potwierdza ten obraz. Analiza mitochondrialnego DNA ludzi Jōmon z Hokkaidō wykazała, że najczęstszą haplogrupą była N9b1 – posiadało ją ponad pięćdziesiąt pięć procent przebadanych osobników. Ta sama haplogrupa pojawia się u Ajnów z ery Edo – w nieco niższym odsetku, około dwudziestu procent, ale wystarczającym, by mówić o genetycznej ciągłości. Jednocześnie u Ajnów zidentyfikowano haplogrupy mitochondrialne A, C i Y, typowe dla populacji syberyjskich – których nie ma wśród ludzi Jōmon. To ślad kultury ochockiej, która dotarła na Hokkaidō z północy i wymieszała się z potomkami Jōmon, tworząc genetyczną mozaikę, z której wyłonili się współcześni Ajnowie.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Przełomowe badanie z 2020 roku, opublikowane w „Communications Biology", przyniosło analizę pełnego genomu osobnika oznaczonego jako IK002 – człowieka z wykopalisk na głównej wyspie Japonii, żyjącego w kontekście kultury Jōmon w XXV wieku p. n. e. Wyniki pokazały, że IK002 tworzy linię bazową dla praktycznie wszystkich populacji Azji Wschodniej i Północno-Wschodniej. Co więcej, wykazał silne powinowactwo genetyczne z rdzenną ludnością Tajwanu – co sugeruje szlak migracyjny wzdłuż wybrzeża, od Azji Południowo-Wschodniej ku północy. Ludzie Jōmon nie byli więc izolowaną wyspiarską populacją. Byli częścią jednej z najwcześniejszych fal migracji w Azji Wschodniej – może nawet jedną z pierwszych grup, które dotarły na te tereny.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Model „podwójnej struktury", zaproponowany przez antropologa Kazurō Haniharę, opisuje współczesnych Japończyków jako genetyczną mieszankę dwóch populacji: rdzennych ludzi Jōmon i imigrantów Yayoi, którzy przybyli z kontynentu – przez Półwysep Koreański – od mniej więcej IX wieku p.n.e., niosąc ze sobą uprawę mokrego ryżu, metalurgię brązu i żelaza oraz nowy styl ceramiki. Na Honshū i Kyūshū nastąpiło stopniowe mieszanie się populacji. Na Hokkaidō, dokąd Yayoi nie dotarli, potomkowie Jōmon kontynuowali swoje życie – jako kultura zoku-Jōmon (dosłownie „po-Jōmon"), potem Satsumon, a w końcu – Ajnowie. Genetyka mówi jasno: Jōmon to nie abstrakcyjna prehistoria. To korzeń realnych, żyjących dziś ludzi.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Zapomnienie też wiele mówi

Dlaczego Japonia milczy o swoich najstarszych mieszkańcach

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Japonia przez wieki definiowała się przez to, co przyszło z kontynentu. Buddyzm, konfucjanizm, pismo chińskie, ceremonialny system cesarski, uprawa ryżu, metalurgia – te elementy tworzyły rdzeń oficjalnej narracji historycznej. Kultura Yayoi, która wprowadziła rolnictwo i brąz, była traktowana jako moment „narodzin" prawdziwej Japonii. Wszystko wcześniej – prehistoria, mgła, ludzie bez imion. Jōmon nie miał pisma, więc nie miał historii w tradycyjnym sensie. A to, co nie ma historii, łatwo pominąć.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Nie jest też bez znaczenia, że Jōmon prowadzi wprost do Ajnów – ludu, który przez stulecia był marginalizowany, dyskryminowany i poddawany polityce asymilacyjnej. Japońska tożsamość narodowa budowała się na micie jednorodności etnicznej – „jeden naród, jedna kultura, jedna rasa". Przyznanie, że fundamentem tej kultury jest czternasto-tysiącletnie dziedzictwo ludzi, których potomkowie byli traktowani jako „barbarzyńcy", wymagało rewizji, na którą japońskie społeczeństwo nie było długo gotowe. Dopiero w 2008 roku japoński parlament formalnie uznał Ajnów za rdzenną grupę etniczną. W 2021 roku Sannai-Maruyama i szesnaście innych stanowisk Jōmon z północnego Tōhoku i Hokkaidō trafiły na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO – jako „Prehistoryczne stanowiska Jōmon na północy Japonii".

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Odkrycie Sannai-Maruyama w 1992 roku było momentem przełomowym nie tylko dla archeologii, ale dla japońskiej świadomości historycznej. Badacz cywilizacji porównawczych Tetsuro Morimoto powiedział wówczas, że to odkrycie każe na nowo przemyśleć „nasze założenie, iż Japonia zaimportowała większość swojej kultury z kontynentu". Z drugiej strony kurator Narodowego Muzeum Historii Japońskiej, Makoto Sahara, ostrzegał przed nadmiernym entuzjazmem: bogactwo Sannai-Maruyama było lokalne i ograniczone do konkretnego okresu klimatycznego optimum, kiedy ciepły klimat sprzyjał obfitości leśnych zasobów. Obie perspektywy współistnieją – i obie są potrzebne. Nawet ostrożna interpretacja nie zmienia jednak jednego faktu: ludzie żyli w tym miejscu przez tysiąc siedemset lat, budowali monumentalne konstrukcje, handlowali na setki kilometrów i stworzyli kulturę materialną, która przetrwała pięć tysiącleci. To nie jest poczekalnia przed historią. To jest historia.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

 

Ściana z pięciu tysięcy skorup

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.W muzeum na terenie Sannai-Maruyama jest ściana. Ma sześć metrów wysokości i osiemnaście szerokości. Na jej powierzchni ułożono pięć tysięcy sto dwadzieścia autentycznych fragmentów ceramiki wydobytej z wykopalisk. Najstarsze leżą na dole, najmłodsze u góry – jak geologiczne warstwy czasu. Na samym dole fragmenty sprzed pięciu i pół tysiąca lat. Na górze – te, które ktoś zostawił, zanim do Japonii dotarło ryżowe pole, miecz z brązu i pierwszy chiński znak.

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.Turystki w tenisówkach wchodzą do środka zrekonstruowanego domu zagłębionego, pochylają się pod niskim dachem, klękają przy kamiennym palenisku, które nie grzało nikogo od trzech tysięcy lat. Na zewnątrz, na miejscu gdzie miał stać stadion baseballowy, stoi sześć drewnianych słupów rekonstrukcji – piętnaście metrów nad trawą, ciemnych od impregnatu, widocznych z daleka jak kompas do przeszłości. Nikt nie wie, czym były naprawdę. Wieżą? Świątynią? Latarnią? Być może żadną z tych rzeczy. Być może czymś, na co nie mamy słowa, bo nasze słowa wyrosły z innej cywilizacji.

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

Japonia stoi na czternastu tysiącach lat historii, o których sama długo milczała. Ludzie Jōmon nie zostawili po sobie tekstów, nie zostawili imion, nie zostawili instrukcji, jak ich rozumieć. Zostawili pięć tysięcy sto dwadzieścia odłamków gliny na ścianie muzeum w Aomori. I piętnaście tysięcy połamanych figurek z oczami jak gogle, których przeznaczenia nie znamy. I sześć dołów w ziemi, z metrowej grubości kasztanowcami osmalonymi u podstawy, żeby przetrwały. Przetrwały.

 

 

 

 

ŹRÓDŁA

1. Habu, Junko, „Ancient Jomon of Japan", Cambridge University Press, Cambridge 2004.

2. Tajima, Atsushi et al., „Genetic origins of the Ainu inferred from combined DNA analyses of maternal and paternal lineages", „Journal of Human Genetics", vol. 49

3. Kitagawa, Junko; Yasuda, Yoshinori, „The influence of climatic change on chestnut and horse chestnut preservation around Jomon sites in Northeastern Japan with special reference to the Sannai-Maruyama and Kamegaoka sites", „Quaternary International", vol. 123–125, 2004

4. Ghobadi, Claudia, „Project Holocene: The Clayful Phenomenology of Jōmon Flame Pots", „Cambridge Archaeological Journal", vol. 31, 2021

5. Habu, Junko; Fawcett, Clare, „Science or Narratives? Multiple Interpretations of the Sannai Maruyama Site, Japan", w: Habu, Fawcett, Matsunaga (red.), „Evaluating Multiple Narratives: Beyond Nationalist, Colonialist, Imperialist Archaeologies", Springer, New York 2008.

6. 三内丸山遺跡 公式ウェブサイト (oficjalna strona internetowa Stanowiska Sannai-Maruyama, Prefekturalny Urząd Edukacji w Aomori).

7. 縄文時代の概要 (Zarys epoki Jōmon), Narodowe Muzeum Historii Japońskiej, Sakura 2019.Ukiyo-japan.pl - Michał Sobieraj, notka od autora

 

 

 

Latem 1992 roku koparka pod stadion baseballowy w Aomori trafiła na ruiny osady sprzed 5500 lat. Sannai-Maruyama okazała się największym stanowiskiem kultury Jōmon – cywilizacji trwającej 14 000 lat, której ceramika wyprzedza Mezopotamię o sześć tysiącleci.

  1. pl
  2. en

  

    未開    ソビエライ

Postaw mi kawę na buycoffee.to

  Mike Soray

   (Michał Sobieraj)

Zdjęcie Mike Soray (aka Michał Sobieraj)
Tom II - "100 widków sławnych miejsc Edo" Hiroshige - interpretcje i analiza Michała Sobieraja
Tom I - "100 aspektów księżyca Yoshitoshiego" - analizy i interpretacje ukiyo-e Michała Sobieraja
Książka o historii kobiet w dawnej Japonii - "Silne kobiety Japonii" autorstwa Michała Sobieraj - twórcy ukiyo-japan.pl
"Ścieżki. Japoński spokój wśród polskich brzóz" - książka Michała Sobieraja (ukiyo-japan.pl) o japońskiej wrażliwości w polskiej codzienności. Mushin, wabi-sabi i yūgen jako praktyka widzenia „tu i teraz”.

A może chciałbyś zamiast czytać, posłuchać artykułów?

Zobacz książki autora strony:

Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Audio eseje na ukiyo-japan.pl
Postaw mi kawę na buycoffee.to

  

   

 

 

未開    ソビエライ

 

Logo Gain Skill Plus - serii aplikacji na Androida, których celem jest budowanie wiedzy i umiejętności na rózne tematy.
Logo Soray Apps - appdev, aplikacja na Androida, apki edukacyjne
Logo Ikigai Manga Dive - strony o Japonii, historii i kulturze japońskiej, mandze i anime

 Pasjonat kultury azjatyckiej z głębokim uznaniem dla różnorodnych filozofii świata. Z wykształcenia psycholog i filolog - koreanista. W sercu programista (gł. na Androida) i gorący entuzjasta technologii, a także praktyk zen i mono no aware. W chwilach spokoju hołduje zdyscyplinowanemu stylowi życia, głęboko wierząc, że wytrwałość, nieustający rozwój osobisty i oddanie się swoim pasjom to mądra droga życia. Autor książki "Ścieżki. Japoński spokój wśród polskich brzóz", "Silne kobiety Japonii" oraz periodyku o ukiyo-e "Ukiyo-Japan".

 

Osobiste motto:

"Najpotężniejszą siłą we wszechświecie jest procent składany.- Albert Einstein (prawdopodobnie)

Mike Soray

  (Michał Sobieraj)

Zdjęcie Mike Soray (aka Michał Sobieraj)

Napisz do nas...

Przeczytaj więcej

o nas...

Twój e-mail:
Twoja wiadomość:
WYŚLIJ
WYŚLIJ
Twoja wiadomość została wysłana - dzięki!
Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola!

Przasnysz, Polska

m.sobieraj@inarismart.pl

dr.imyon@gmail.com

___________________

inari.smart

Chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami czy uwagami o stronie lub apce? Zostaw nam wiadomość, odpowiemy szybko. Zależy nam na poznaniu Twojej perspektywy!