1. pl
  2. en
Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

KUP TEN OBRAZ NA PŁÓTNIE

Drzeworyt ukiyo-e Utagawy Hiroshige z serii "8 widoków Omi" - galeria na ukiyo-japan.pl

Na tym drzeworycie Hiroshige pokazuje najbardziej odległy i zarazem najbardziej surowy z „Ośmiu widoków Ōmi”: ośnieżone pasmo Hira, wznoszące się po zachodniej stronie jeziora Biwa. W przeciwieństwie do poprzednich odbitek nie ma tu świątyni, mostu ani innego słynnego obiektu architektonicznego, który organizowałby kadr. Głównym bohaterem jest sama masa gór. Białe stoki i szczyty zajmują niemal całą górną część obrazu, podczas gdy u dołu biegnie wąski pas brzegu z drogą i drobnymi sylwetkami ludzi. To właśnie ten kontrast skali działa najmocniej: człowiek zostaje zredukowany do niemal niewidocznego znaku, a krajobraz odzyskuje ciężar i powagę. Źródła muzealne zwracają uwagę, że na tej odbitce małość przechodniów dodatkowo podkreśla ogrom Hiry. Hiroshige nie maluje tu śnieżycy ani gwałtownego żywiołu; pokazuje chwilę, gdy śnieg już zalega na górach, a zmierzch powoli zamyka pejzaż. Dzięki temu obraz nie jest dynamiczny, lecz monumentalny i cichy.

 

Najciekawsze jest to, jak Hiroshige rozumie sam motyw 暮雪 (bosetsu). Nie chodzi po prostu o „śnieg w górach”, lecz o śnieg oglądany o zmierzchu, kiedy biel zaczyna świecić własnym, przygaszonym światłem. W japońskich objaśnieniach „Ōmi hakkei” Hira bywa opisywana jako widok zimy albo przedwiośnia, gdy śnieżne szczyty odcinają się od ciemniejącego nieba tak pięknie, że przewyższają nawet kwiaty wiosny. I właśnie ten paradoks zawiera także wiersz przypisany do tego widoku: zimowy krajobraz zostaje porównany do pełni kwitnienia. Artystycznie Hiroshige osiąga ten efekt bardzo oszczędnie. Nie przeładowuje kompozycji detalem, nie komplikuje pierwszego planu, tylko pozwala działać zderzeniu szerokiej, jasnej masy śniegu z niskim, ciemniejszym pasem ziemi. To jedna z tych odbitek, w których jego sztuka zbliża się niemal do abstrakcji nastroju: góry są jednocześnie realnym pasmem nad Biwa i uogólnionym obrazem zimnej, wieczornej wielkości.

 

Historycznie Hira odnosi się do całego pasma górskiego po zachodniej stronie jeziora Biwa, widocznego z Ōtsu i okolic Zeze. W tradycji „Ośmiu widoków Ōmi” był to punkt najbardziej oddalony od południowego brzegu jeziora, ale właśnie dlatego działał tak silnie: z zamku Zeze i z nadbrzeżnych dróg można było oglądać śnieżne szczyty jako potężne tło całego krajobrazu. Zimą z tych gór schodził też słynny, gwałtowny wiatr zwany 比良八荒 (Hira hachikō lub Hira-oroshi), dobrze znany mieszkańcom regionu. „Hira - wieczorny śnieg” nie przedstawia więc egzotycznej scenerii, lecz bardzo realny element życia nad Biwa: pasmo gór, które wyznaczało pogodę, porę roku i horyzont codzienności. W obrębie „Ōmi hakkei” właśnie ten widok zamyka serię szczególnie mocno, bo po deszczu, dzwonie, żaglach i księżycu pozostaje już tylko góra i śnieg - najbardziej elementarny obraz trwania. Dla odbiorcy epoki Edo był to nie tylko piękny pejzaż, ale znak zimowego majestatu Ōmi, zakorzeniony zarazem w poezji, malarstwie i lokalnej pamięci miejsca.

W ramce w lewym, górnym rogu znajduje się wiersz:

 

雪はるる / 比良の高嶺の / 夕ぐれは / 花のさかりに / すぐるころかな
(Yuki haruru / Hira no takane no / yūgure wa / hana no sakari ni / suguru koro kana)

 

„Gdy śnieg się rozpogadza,
wieczór na wysokich szczytach Hiry
jest tak piękny,
że przewyższa
pełnię kwitnących kwiatów.”

Hira bosetsu

比良暮雪

Od 119 zł · trzy rozmiary · gotowy do powieszenia

WIDOK 8

Hira - wieczorny śnieg

Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

KUP TEN OBRAZ NA PŁÓTNIE

Drzeworyt ukiyo-e Utagawy Hiroshige z serii "8 widoków Omi" - galeria na ukiyo-japan.pl

Na tym drzeworycie Hiroshige prowadzi wzrok nie ku wielkiej budowli ani efektowi pogody, lecz ku spokojnemu, szeroko otwartemu pejzażowi jeziora Biwa. Na pierwszym planie rozciąga się woda, po której suną niewielkie łodzie rybackie; dalej, przy brzegu, widać zabudowę Katady i przede wszystkim słynne 浮御堂 (Ukimidō) - „Pływającą Halę”, czyli niewielki pawilon świątynny wysunięty nad jezioro. Nie dominuje on kadru monumentalnością; przeciwnie, jest stosunkowo mały, delikatny, ale właśnie przez to działa mocniej. Nad całą sceną z ciemniejącego nieba schodzi ku ziemi stado gęsi. To one nadają obrazowi sens i kierunek. Hiroshige nie pokazuje więc Katady jako portu czy osady samej w sobie, lecz jako miejsce lądowania, przyciągania, cichego końca lotu. Muzealne i japońskie opisy tego motywu podkreślają właśnie ten układ: szeroką taflę Biwa, niewielkie łodzie, brzeg z Ukimidō i gęsi zniżające się z wysokiego nieba ku wodzie i trzcinom.

 

Artystycznie to najbardziej wyciszający drzeworyt serii. W „Seta - wieczorna poświata” kompozycję organizował most, tutaj zaś najważniejsze jest napięcie między ogromem pustej przestrzeni a drobnym ruchem ptaków. Motyw 落雁 (rakugan) wywodzi się z chińskiego tematu „gęsi opadające na piaszczystą łachę”, ale w Ōmi został przepisany na pejzaż jeziora i nadbrzeżnych mokradeł Katady. Hiroshige zachowuje tę klasyczną ideę: nie chodzi o spektakularny lot, lecz o moment zniżania, o przejście od dalekiej wysokości do cichego osiadania przy ziemi. Dlatego cały obraz jest tak oszczędny. Ukimidō pozostaje niewielkim znakiem ludzkiej obecności, łodzie są ledwie akcentem codziennego życia, a prawdziwym bohaterem staje się pora roku i stan powietrza. Źródła japońskie wiążą ten motyw z późną jesienią lub wczesną zimą, gdy nad Biwa pojawiały się przelotne gęsi, a sama scena była odbierana jako obraz melancholii, oddalenia i końca dnia.

 

Historycznie Katada była jednym z najważniejszych ośrodków zachodniego brzegu jeziora Biwa. Przez wieki bogaciła się dzięki rybołówstwu i kontroli nad komunikacją jeziorną; japońskie źródła opisują ją wręcz jako silne, zamożne miasto autonomiczne, które „trzymało w ręku” znaczną część ruchu po jeziorze. Ukimidō, formalnie należące do świątyni 月寺 (Mangetsu-ji), powstało jako miejsce modlitwy o bezpieczeństwo na wodzie i z czasem stało się najbardziej rozpoznawalnym symbolem Katady. To dlatego w tradycji „Ōmi hakkei” właśnie ono stało się wizualnym znakiem „Katada - zniżające się gęsi”. W odbiorze ludzi epoki Edo ten widok łączył trzy warstwy naraz: realny pejzaż jeziora, religijną obecność pawilonu unoszącego się nad wodą oraz klasyczny temat poetycki odziedziczony po dawnym modelu „ośmiu widoków”. Dla współczesnego widza ten drzeworyt jest jednym z najpiękniejszych przykładów tego, jak Hiroshige potrafił z prostych środków wydobyć spokój, przestrzeń i cichą melancholię powrotu ku ziemi.

W ramce w lewym, górnym rogu znajduje się wiersz:

 

峰あまた / こへて越路に / まづ近き / 堅田になびき / おつるかりがね
(Mine amata / koete Koshiji ni / mazu chikaki / Katada ni nabiki / otsuru karigane)

 

„Ponad mnogimi szczytami,
nadlatując od strony Koshiji,
najpierw ku bliskiej Katadzie
skłaniają swój lot
dzikie gęsi.”

Katada rakugan

堅田落雁

Od 119 zł · trzy rozmiary · gotowy do powieszenia

WIDOK 7

Katada - zniżające się gęsi

Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

KUP TEN OBRAZ NA PŁÓTNIE

Drzeworyt ukiyo-e Utagawy Hiroshige z serii "8 widoków Omi" - galeria na ukiyo-japan.pl

Na tym drzeworycie Hiroshige pokazuje jezioro Biwa jako przestrzeń ruchu. Nie ma tu jednego dominującego obiektu; cały obraz zbudowany jest z powtarzającego się rytmu żagli. Białe płótna rozrzucone po wodzie prowadzą wzrok ku przystani w Yabase, a linia brzegu pozostaje niska i spokojna, dzięki czemu to właśnie łodzie stają się prawdziwymi bohaterami kompozycji. W oddali widać zabudowę portową i pas lądu, ale Hiroshige nie opisuje ich drobiazgowo. Najważniejsze jest wrażenie powrotu: statki nie przecinają jeziora dramatycznie ani nie walczą z żywiołem, lecz zbliżają się do celu pod pełnymi żaglami, unoszone korzystnym wiatrem. To bardzo trafny wybór dla motywu „” (kihan), który oznacza właśnie żagle wracających łodzi, a więc krajobraz oglądany w chwili domknięcia drogi, nie jej początku.

 

Hiroshige nie zagęszcza tu obrazu, tylko pozwala wodzie i powietrzu pracować razem. Żagle tworzą rytm wizualny: jedne są bliżej, większe i bardziej czytelne, inne oddalają się ku horyzontowi, przez co pejzaż nabiera głębi bez potrzeby wprowadzania wielu planów architektonicznych. To zarazem widok bardzo japoński w swojej oszczędności. Zamiast opowiadać historię konkretnych ludzi, artysta pokazuje stan świata: późniejszą porę dnia, wiatr wiejący od strony Uchide i ruch łodzi płynących ku portowi. Dzięki temu obraz ma w sobie coś z obserwacji codzienności, ale i coś z poetyckiego skrótu. Właśnie ta równowaga między realnym portem a niemal symbolicznym obrazem powrotu sprawia, że „Yabase - powracające żagle” działa tak dobrze także dziś. To pejzaż handlowy i użytkowy, ale zarazem pejzaż uspokojony, miękki, zbudowany na rytmie bieli, wody i wiatru.

 

Historycznie Yabase było jednym z ważnych portów na południowym Biwa, na terenie dzisiejszego Kusatsu. W epoce Edo miało znaczenie większe, niż sugerowałby sam spokojny charakter odbitki: podróżni korzystali z niego jako ze skrótu w drodze do Ōtsu i dalej ku Kioto, zamiast objeżdżać cały odcinek przez most w Seta. Stąd dobrze znane powiedzenie i przyśpiewka zachęcająca, by nie nadrabiać drogi przez Seta, lecz wsiąść na łódź w Yabase. Źródła mówią, że port był znany od starożytności, pojawia się już w „Man’yōshū”, a w okresie nowożytnym rozwinął się dzięki komunikacji jeziornej i powiązaniu z boczną drogą odchodzącą od Tōkaidō w rejonie Kusatsu-shuku. Hiroshige uchwycił więc nie abstrakcyjny motyw „łodzi na jeziorze”, lecz konkretny portowy świat południowego Biwa - miejsce, gdzie handel, podróż i poetycka tradycja „Ōmi hakkei” spotykały się w jednym obrazie.

W ramce w lewym, górnym rogu znajduje się wiersz:

 

帆かけて / やはせにかへる / 舟はいま / うち出のはまを / あとの追風
(Maho kakete / Yabase ni kaeru / fune wa ima / Uchide no hama o / ato no oikaze)

 

„Pod pełnymi żaglami
wracają już do Yabase łodzie -
a teraz
od strony plaży Uchide
niesie je pomyślny wiatr.”

Yabase kihan

矢橋帰帆

Od 119 zł · trzy rozmiary · gotowy do powieszenia

WIDOK 6

Yabase - powracające żagle

Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

KUP TEN OBRAZ NA PŁÓTNIE

Drzeworyt ukiyo-e Utagawy Hiroshige z serii "8 widoków Omi" - galeria na ukiyo-japan.pl

Na tym drzeworycie Hiroshige nie pokazuje jedynie pojedynczej świątynnej budowli, lecz cały kompleks Miidera rozłożony na zboczu góry, czyli Onjō-ji. Zabudowania wspinają się po stoku Nagara-yama i układają się w kilka planów: niżej ciemnieją dachy i drzewa, wyżej pojawiają się kolejne pawilony, a ponad nimi otwiera się wieczorne niebo. To widok bardziej „rozległy” niż w „Ishiyama - jesienny księżyc”: zamiast jednego dominującego motywu Hiroshige daje tu rozproszoną architekturę, której znaczenie buduje się stopniowo. Dół obrazu pozostaje cięższy, ziemisty i przyciemniony, natomiast górna partia rozjaśnia się łagodnym zmierzchem. Dzięki temu odbiorca niemal słyszy to, czego sam dzwon na obrazie nie może pokazać: dźwięk rozchodzący się ponad dachami, drzewami i stokiem ku miastu i jezioru. Źródła lokalne podkreślają właśnie taki sens tego widoku - nie frontalne pokazanie dzwonnicy, lecz uchwycenie chwili, gdy o zmierzchu z Miidera rozlega się głos jednego z najsłynniejszych dzwonów Japonii.

 

Najciekawsze jest to, że Hiroshige buduje tu nastrój przede wszystkim przez architekturę i półmrok, a nie przez spektakularny efekt pogodowy. W „Karasaki - nocny deszcz” emocję niosła kurtyna ulewy, w „Seta - wieczorna poświata” długi most w świetle zachodu, tutaj zaś najważniejsze jest napięcie między ciszą obrazu a wyobrażonym dźwiękiem. Świątynia została pokazana z pewnego oddalenia, jakby z drogi lub z dolnej części miasta; japońskie opracowania sugerują nawet, że Hiroshige komponował ten widok właśnie z perspektywy ulicy, z której słyszy się wieczorny dzwon niosący się z góry. To bardzo trafne rozwiązanie artystyczne: „wieczorny dzwon” jest przecież zjawiskiem akustycznym, więc nie trzeba eksponować samego instrumentu, wystarczy pokazać przestrzeń, przez którą dźwięk płynie. W ten sposób cały pejzaż staje się rezonatorem. Dodatkowo sama forma serii, z poetyckim kartuszem i nastrojową redukcją szczegółu, wpisuje ten obraz w tradycję „Ōmi hakkei”, gdzie miejsce nigdy nie było tylko miejscem, ale zawsze także ustalonym tematem estetycznym: deszczem, śniegiem, księżycem, żaglami albo właśnie dzwonem.

 

Historycznie Miidera, formalnie Onjō-ji, należy do najważniejszych świątyń regionu Ōmi i całej Japonii. Jej nazwa „Miidera” wywodzi się od „świętej studni” związanej z wodą używaną przy narodzinach trzech cesarzy, a później zespół ten stał się główną świątynią szkoły Tendai Jimon. Kompleks leży na zboczu ponad Ōtsu i od wieków był ważnym punktem religijnym, politycznym i kulturowym. Szczególną sławę zyskał tutejszy dzwon: tradycja zalicza go do japońskich „trzech wielkich słynnych dzwonów”, obok dzwonów z Byōdō-in i Jingo-ji, a jego dźwięk od dawna funkcjonował jako znak rozpoznawczy miejsca. W obrębie „Ośmiu widoków Ōmi” właśnie Miidera odpowiada motywowi wieczornego dzwonu, a sam widok został w 2009 roku wpisany przez Agencję ds. Kultury do rejestru miejsc krajobrazowych związanych z „Ōmi hakkei”. Dla odbiorcy epoki Edo ten drzeworyt nie był więc zwykłym pejzażem świątynnym. Był obrazem miejsca, którego najważniejszą cechą nie była tylko forma budynków, lecz dźwięk rozchodzący się o zmierzchu nad Ōtsu i południowym brzegiem jeziora Biwa.

 

W ramce w lewym, górnym rogu znajduje się wiersz:

 

思ふその / ちぎる / はじめぞと / まづきく三井の / 入あひのかね
(Omou sono / akatsuki chigiru / hajime zo to / mazu kiku Mii no / iriai no kane)

 

„Myślę: czyż to nie
pierwszy znak świtu,
który sobie przyrzekliśmy -
kiedy po raz pierwszy słyszę
dzwon z Miidera, w godzinę zmierzchu.”

Mii banshō

三井晩鐘

Od 119 zł · trzy rozmiary · gotowy do powieszenia

WIDOK 5

Miidera - wieczorny dzwon

Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

KUP TEN OBRAZ NA PŁÓTNIE

Drzeworyt ukiyo-e Utagawy Hiroshige z serii "8 widoków Omi" - galeria na ukiyo-japan.pl

Na tym drzeworycie Hiroshige pokazuje Ishiyama-dera nie jako rozległy zespół świątynny, lecz jako architekturę niemal wrośnętą w ciemne zbocze. Budynki świątyni są częściowo ukryte w masie skały i drzew, a cała kompozycja rozwija się po skosie: od ciężkiej, mrocznej partii lądu ku otwartej przestrzeni nieba i wody. Najważniejszy jest oczywiście księżyc - pełny, jasny, zawieszony wysoko nad zatoką południowej części jeziora Biwa. Jego światło nie rozlewa się agresywnie; raczej wydobywa kontury i sprawia, że pejzaż staje się niemal teatralny. W dole widać pas wody, a dalej zarys przeprawy w Seta, która w świetle księżyca jawi się bardziej jako znak miejsca niż szczegół topograficzny. To bardzo charakterystyczne dla tego widoku: słynna świątynia pozostaje dość dyskretna, a jednak cały obraz jest nią nasycony - skałą, wysokością położenia i aurą odosobnienia.

 

Hiroshige nie buduje efektu przez mnogość szczegółów, tylko przez kontrast: ciemna, ciężka masa wzgórza i świątynnych dachów zostaje zestawiona z okrągłym blaskiem księżyca oraz chłodnym otwarciem przestrzeni nad wodą. W obrazie nie ma gwałtownego ruchu; jest cisza, kontemplacja i poczucie wysokości. To współgra z samym tematem „jesiennego księżyca”, który w kulturze japońskiej od dawna należał do najbardziej wyrafinowanych motywów poetyckich i malarskich. Źródła lokalne zwracają uwagę, że tradycyjnie „Ishiyama no shūgetsu” wiązano z punktem widokowym przy świątyni, skąd rozciągał się szeroki widok na Seta-gawę i południowe Biwa, choć zarazem współcześni badacze zauważają, że układ księżyca i pejzażu u Hiroshige nie jest czysto topograficznym „reportażem”, lecz świadomą kompozycją podporządkowaną poetyckiej idei. To ważne: artysta nie ilustruje zwykłego nocnego pejzażu, tylko wizję miejsca, które miało być oglądane oczami pamięci kulturowej. Jesienny księżyc nad Ishiyama jest więc zarazem widokiem realnym i widokiem „kanonicznym”, ukształtowanym przez stulecia literatury, pielgrzymek i obrazów.

 

Historycznie Ishiyama-dera była jednym z najważniejszych ośrodków buddyjskich regionu Ōmi. Świątynię założono w VIII wieku, a jej nazwa wywodzi się od niezwykłego podłoża skalnego - formacji wapiennej, na której wzniesiono zabudowania. Miejsce to zyskało dodatkową sławę dzięki tradycji łączącej je z Murasaki Shikibu: według późniejszego przekazu właśnie tu miała rozpocząć pisanie „Genji monogatari”, patrząc na księżyc nad jeziorem Biwa. Ta legenda nie jest drobnym dodatkiem, lecz jednym z powodów, dla których Ishiyama tak silnie zakorzeniła się w japońskiej wyobraźni. W obrębie „Ośmiu widoków Ōmi” odpowiada właśnie motywowi jesiennego księżyca, a sam temat ma długi rodowód sięgający przekształcenia chińskiego modelu „ośmiu widoków” w lokalny, japoński krajobraz pamięci. Dla odbiorcy epoki Edo ten drzeworyt nie był więc po prostu nocnym pejzażem ze świątynią. Był obrazem miejsca obciążonego religią, literaturą i prestiżem dawnej kultury dworskiej - miejsca, w którym księżyc nie oświetlał tylko budynków, lecz całą warstwę skojarzeń i opowieści.

 

W ramce w lewym, górnym rogu znajduje się wiersz:

 

石山や / 鳰の海照る / 月影は / あかしもすまも / 外ならぬかは
(Ishiyama ya / Nio no umi teru / tsukikage wa / Akashi mo Suma mo / hoka naranu ka wa)

 

„Ishiyama -
ten blask księżyca nad jeziorem Nio
czyż nie jest tym samym,
co światło nad Akashi
i nad Sumą?”

Ishiyama shūgetsu

石山秋月

Od 119 zł · trzy rozmiary · gotowy do powieszenia

WIDOK 4

Ishiyama - jesienny księżyc

Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

KUP TEN OBRAZ NA PŁÓTNIE

Drzeworyt ukiyo-e Utagawy Hiroshige z serii "8 widoków Omi" - galeria na ukiyo-japan.pl

Na tym drzeworycie Hiroshige pokazuje Awazu nie jako pojedynczy „punkt widokowy”, lecz jako pas krajobrazu rozciągnięty między drogą a jeziorem. Przez obraz biegnie stary trakt obsadzony sosnami - słynny odcinek między Seta a Zeze - po którym poruszają się podróżni, małe sylwetki wpisane w rytm pni i koron. Po stronie jeziora otwiera się szeroka tafla Biwa, na której widać żagle; dalej pojawia się także zarys zamku Zeze, a w głębi pejzażu majaczy masyw góry Hiei. To bardzo charakterystyczne dla Hiroshige: nie skupia całej uwagi na jednym monumentalnym obiekcie (czasem to robi, tak jak w „Karasaki - nocny deszcz”), tylko rozkłada znaczenie na kilka warstw przestrzeni. Sosnowy brzeg, droga, łodzie, zamek i dalekie góry tworzą razem widok, który dla odbiorcy epoki Edo był czytelny od razu jako południowy skraj jeziora Biwa - miejsce tranzytu, wiatru i otwartej przestrzeni.

 

Najciekawsze w tym drzeworycie jest jednak samo pojęcie 晴嵐 (seiran). W chińskiej tradycji „osiem widoków” oznaczało ono pierwotnie jasną mgłę albo rozwiewającą się po deszczu wilgoć nad górami. W przypadku Awazu sens ten w Japonii został twórczo przesunięty: zamiast patrzeć na mgłę, widz ma niemal usłyszeć wiatr w sosnach. Japońskie objaśnienia tego motywu podkreślają, że „Awazu seiran” zaczęto rozumieć przez skojarzenie z gwałtownym ruchem gałęzi i szumem nadbrzeżnego sosnowego pasa. To dlatego u Hiroshige ważniejszy od samego „ładnego widoku” jest rytm drzew i poczucie wietrznej przestrzeni. Nawet łodzie na jeziorze nie są tu tylko dekoracją: odpowiadają wierszowi, w którym wraz z wiatrem ku Awazu napływają setki żagli. Artysta łączy więc dwie rzeczy naraz - realną topografię odcinka Tōkaidō i poetycki temat zakorzeniony w starszej tradycji „Ōmi hakkei”. Obraz nie przedstawia jedynie pogodnego dnia; przedstawia chwilę po przejściu wichru, kiedy powietrze staje się przejrzyste, woda ożywa, a krajobraz wydaje się jeszcze bardziej otwarty niż zwykle.

 

Historycznie Awazu leżało na ważnym styku: przy południowym krańcu jeziora Biwa, tam gdzie jezioro przechodzi w rzekę Seta, a stary trakt Tōkaidō łączył most w Seta z dalszą drogą ku Kioto i Edo. Okolica była znana z nadjeziornych sosen, a na północ od tego pasa znajdował się zamek Zeze, wzniesiony przez shogunat Tokugawów po Sekigaharze, by kontrolować ten strategiczny odcinek komunikacyjny. Dzisiejszy pejzaż zmienił się bardzo mocno, ale źródła lokalne nadal wskazują Awazu jako miejsce pamięci o dawnym sosnowym wybrzeżu i jednym z klasycznych „ośmiu widoków”. W tym sensie Hiroshige uchwycił nie tylko krajobraz, ale i pewien model widzenia świata: drogę jako doświadczenie estetyczne, w którym nawet wiatr w koronach drzew, ruch żagli i przejrzystość powietrza mogły stać się tematem sztuki wysokiej. Dla odbiorcy patrzącego dziś na ten obraz ważne jest właśnie to: to nie jest po prostu pejzaż z jeziorem, lecz obraz miejsca, gdzie podróż, przyroda i kultura poetycka stapiają się w jedną, bardzo japońską całość.

 

W ramce w lewym, górnym rogu znajduje się wiersz:

 

雲はらふ / あらしにつれて / 百ふねも / 千ふねも浪の / あはつにぞよる
(Kumo harau / arashi ni tsurete / momo fune mo / chi fune mo nami no / Awazu ni zo yoru)

 

„Wiatr, co rozgania chmury,
pędzi dalej -
i setki łodzi,
i tysiące łodzi po falach
ściągają ku Awazu.”

Awazu seiran

粟津晴嵐

Od 119 zł · trzy rozmiary · gotowy do powieszenia

WIDOK 3

Awazu - przejaśnienie po wichrze

Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

KUP TEN OBRAZ NA PŁÓTNIE

Drzeworyt ukiyo-e Utagawy Hiroshige z serii "8 widoków Omi" - galeria na ukiyo-japan.pl

Na tym drzeworycie Hiroshige buduje obraz wokół jednego z najsłynniejszych mostów dawnej Japonii: Seta no Karahashi, przerzuconego nad rzeką Seta wypływającą z jeziora Biwa. Most przecina kadr ukośnie, od dolnej partii obrazu ku prawej stronie, dzięki czemu nie wygląda jak statyczna konstrukcja, lecz jak napięta linia prowadząca wzrok w głąb pejzażu. To bardzo ważne, bo Hiroshige nie pokazuje tu mostu frontalnie ani „architektonicznie”; pokazuje go jako element krajobrazu i drogi zarazem. Na wodzie widać łodzie z białymi żaglami, a przy samym moście małą wysepkę dzielącą przeprawę na dwa odcinki - detal zgodny z historyczną formą mostu, który po przebudowach funkcjonował właśnie jako większa i mniejsza część połączona pośrodku. W oddali, ponad pasem wody i niskim horyzontem, wznosi się samotny zarys góry Mikami, zwanej często „Ōmi Fuji”. Niebo nie jest tu widowiskowym spektaklem zachodu, lecz miękką, ciepłą poświatą rozlaną nad całym pejzażem; tytułowa „wieczorna poświata” nie oślepia, tylko subtelnie nasącza przestrzeń światłem.

 

Najciekawsze jest to, jak Hiroshige równoważy w tej kompozycji geometrię i atmosferę. Most jest długi, twardy, niemal liniowy; żagle i łagodna linia brzegu wprowadzają rytm bardziej miękki. Dzięki temu obraz nie zamienia się w widok techniczny, choć jego głównym bohaterem jest budowla. Artysta znakomicie rozumie, że sława Seta nie brała się wyłącznie z samej konstrukcji, lecz z tego, jak most zachowywał się w pejzażu o określonej porze dnia: w świetle zmierzchu wydłużał się optycznie i niemal „przepływał” nad wodą. Właśnie dlatego dawna nazwa „Seta no nagahashi” - długi most w Seta - była tak trafna. W tej odbitce istotna jest także cisza: nie ma tu tłumu podróżnych ani dramatycznej pogody, jak w „Karasaki - nocny deszcz”. Zamiast tego Hiroshige proponuje skupienie na przejściu od dnia ku wieczorowi. Most staje się granicą między stałym lądem a otwartą wodą, między ruchem a bezruchem, między konkretem przeprawy a niemal poetycką abstrakcją światła. To właśnie ten rodzaj kondensacji nastroju sprawił, że seria „Ōmi hakkei” była odbierana nie tylko jako zestaw widoków, lecz jako wizualny odpowiednik klasycznych tematów poetyckich.

 

Historycznie Seta była miejscem o znaczeniu znacznie większym niż sugerowałby sam spokojny pejzaż. Most na Seta stanowił kluczowy punkt komunikacyjny na trasie między Kyoto a wschodnią Japonią; później znalazł się także na biegu dawnego Tōkaidō. Źródła turystyczno-historyczne podkreślają, że był to jeden z najsłynniejszych i strategicznie najważniejszych mostów kraju, do tego tak silnie obecny w pamięci kulturowej, że narodziło się powiedzenie: kto kontroluje Karahashi w Seta, kontroluje kraj. Sama przeprawa ma bardzo długą historię, sięgającą wczesnego średniowiecza, a jej późniejszy kształt - z dwiema częściami połączonymi na środkowym odcinku - wiązano z przebudową z czasów Ody Nobunagi. W obrębie „Ośmiu widoków Ōmi” Seta odpowiada motywowi wieczornego blasku; to japońska adaptacja starszego chińskiego schematu „ośmiu widoków”, w którym określonym miejscom przypisuje się nie tylko lokalizację, ale też porę dnia, pogodę albo zjawisko akustyczne. Dlatego na tym drzeworycie nie chodzi po prostu o most. Chodzi o most w określonym stanie świata: w wieczornym świetle, na granicy drogi i wody, w miejscu, które dla podróżnych, poetów i widzów epoki Edo było natychmiast rozpoznawalnym znakiem Ōmi.

W ramce w lewym, górnym rogu znajduje się wiersz:


露しぐれ / 守山とほく / 過ぎつつ / 夕日のわたる / 勢田の長はし
(Tsuyu shigure / Moriyama tōku / sugikitsutsu / yūhi no wataru / Seta no nagahashi)


„Przelotny deszcz rosy
mija już dalekie Moriyama -
a ponad wodą
przechodzi blask wieczornego słońca
po długim moście w Seta.”

Seta sekishō

瀬田夕照

Od 119 zł · trzy rozmiary · gotowy do powieszenia

WIDOK 2

Seta - wieczorna poświata

Portret Utagawy Hiroshige - do drzeworytów Hiroshige na ukiyo-japan.pl

Galeria japońskich drzeworytów

Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

Ōmi hakkei

Osiem widoków Ōmi

近江八景

1835

670

8

DRZEWORYTÓW

ROK WYDANIA

KM² JEZIORA

UTAGAWA HIROSHIGE · UKIYO-E · PEJZAŻ

8 widoków Omi - Utagawa Hiroshige. Ukiyo-e i shin-hanga - opisy dzieł, kupno reprodukcji na płótnie - Galeria Ukiyo-Japan.plSeria „Ōmi hakkei” należy do najczystszych i najbardziej klasycznych osiągnięć pejzażowych Hiroshige. O ile „53 stacje Tōkaidō” są opowieścią o drodze, ruchu i podróżnych, o tyle „Osiem widoków Ōmi” jest serią bardziej skupioną, niemal medytacyjną: zamiast długiego szlaku mamy tu osiem wybranych motywów związanych z południową częścią jeziora Biwa i dawną prowincją Ōmi, czyli obszarem dzisiejszej prefektury Shiga. W skład cyklu wchodzą: deszcz w Karasaki, wieczorna poświata w Seta, przejaśnienie po wichrze w Awazu, jesienny księżyc w Ishiyama, wieczorny dzwon w Miidera, powracające żagle w Yabase, zniżające lot gęsi w Katadzie i wieczorny śnieg na Hira. To nie są tylko „ładne miejsca”, ale krajobrazy przypisane do określonych zjawisk: pogody, światła, dźwięku, pory roku i nastroju. Muzea datują serię na około 1834–1835, a British Museum określa ją wręcz jako jednego z najmocniejszych kandydatów do miana arcydzieła Hiroshige w dziedzinie „klasycznego pejzażu”.

 

Korzenie tego cyklu są starsze niż sama epoka Edo. Motyw „ośmiu widoków” wywodzi się z chińskiego modelu „Xiaoxiang bajing”, czyli „Ośmiu widoków Xiao i Xiang”, który stał się w Azji Wschodniej ważnym sposobem myślenia o krajobrazie: nie jako o przypadkowym zbiorze miejsc, lecz jako o uporządkowanym zestawie scen niosących określone emocje i skojarzenia. W Japonii ten schemat został zaadaptowany do krajobrazu Ōmi najpóźniej na początku XVII wieku, a od tego czasu „Ōmi hakkei” funkcjonowało jako temat poezji, malarstwa parawanowego i grafiki. Źródła z Otsu podkreślają, że w wersji japońskiej nie chodziło o wierne kopiowanie Chin, lecz o przepisanie prestiżowego modelu na lokalny pejzaż jeziora Biwa. To właśnie dlatego ta seria jest tak ważna: Hiroshige nie ilustruje przypadkowych atrakcji turystycznych, lecz sięga po temat już głęboko zakorzeniony w kulturze wysokiej - rozpoznawalny dla poetów, mnichów, podróżnych i kolekcjonerów. Każdy widok działa tu jak skrót całego świata skojarzeń: Karasaki to nie tylko sosna, lecz deszcz i świętość miejsca; Miidera to nie tylko świątynia, lecz dźwięk słynnego dzwonu; Ishiyama to nie tylko wzgórze, lecz księżyc, literatura i pamięć dawnej Japonii.

 

8 widoków Omi - Utagawa Hiroshige. Ukiyo-e i shin-hanga - opisy dzieł, kupno reprodukcji na płótnie - Galeria Ukiyo-Japan.plArtystycznie seria pokazuje Hiroshige w trybie bardziej zdyscyplinowanym i syntetycznym niż w Tōkaidō. Nie ma tu tak wielu scen rodzajowych ani tak silnego wrażenia „reportażu z podróży”. Zamiast tego artysta kondensuje obraz do jednego motywu przewodniego: monumentalnej sosny, długiego mostu, cichego pawilonu na wodzie, stada gęsi, pasa ośnieżonych gór. Ogromną rolę odgrywa też nastrój budowany przez zjawiska ulotne: linię deszczu, miękkie światło zachodu, jesienny księżyc, wieczorny półmrok, wiatr nad jeziorem. Dodatkowo każdemu drzeworytowi towarzyszy wiersz wpisany w kartusz, co jeszcze mocniej wiąże serię z tradycją poetycką. Z perspektywy współczesnego odbiorcy to cykl wyjątkowo wdzięczny: spójny tematycznie, zamknięty liczbowo, a zarazem bardzo zróżnicowany wizualnie, choć dla pełnego wrażenia wymagający pewnej wiedzy z dziedziny klasycznych motywów. Wszystkie osiem prac łączy jezioro Biwa i kulturowy pejzaż Ōmi, ale każda mówi innym językiem: jedna operuje deszczem, inna światłem, inna dźwiękiem, jeszcze inna pustką i zimnem. Dzięki temu „Osiem widoków Ōmi” jest serią krótszą od Tōkaidō, lecz niezwykle zwartą, elegancką i reprezentatywną dla dojrzałej sztuki Hiroshige.

Logo Ukiyo-Japan.pl - strona o Japonii - historia, kultura, sztuka

KUP TEN OBRAZ NA PŁÓTNIE

Drzeworyt ukiyo-e Utagawy Hiroshige z serii "8 widoków Omi" - galeria na ukiyo-japan.pl

Na tym drzeworycie Hiroshige podporządkowuje cały obraz jednemu motywowi: ogromnej sośnie z Karasaki, która wyrasta niemal jak pomnik nad brzegiem jeziora Biwa. Pień stoi ciężko i stabilnie, a szeroko rozłożone konary są podparte systemem tyczek, co nie jest fantazją artysty, lecz wiernym szczegółem miejsca - słynna sosna była otaczana opieką i wzmacniana podporami. Przez całą kompozycję opada gęsta zasłona cienkich, pionowych linii deszczu; to właśnie ona buduje nastrój i sprawia, że pejzaż nie jest „widokiem pocztówkowym”, lecz doświadczeniem pogody. Tło zostało maksymalnie uproszczone: daleki brzeg i zarys góry Hiei ledwie wyłaniają się zza wilgotnej zasłony, a człowiek zdaje się tu nieobecny. Dzięki temu wzrok nie błądzi po szczegółach, tylko natychmiast zatrzymuje się na świętym drzewie i na samym zjawisku deszczu.

 

Artystycznie to jedna z najbardziej śmiałych kompozycji w całej serii. Hiroshige nie prowadzi tu narracji poprzez historię ludzi ani poprzez ruch, tylko napięciem między masą drzewa a bezlitosną kurtyną deszczu. Efekt ulewy został osiągnięty przez nałożenie cienkich, równych linii na szerokie, stonowane przejścia tonalne korony sosny; wrażenie przemoczenia obrazu powstaje z połączenia pionowych kresek z miękkimi gradacjami odcieni szarości i brązu. To bardzo „japońskie” rozwiązanie: mniej opisowości, więcej sugestii. Hiroshige nie „odkrywa” nowego miejsca, lecz świadomie przetwarza motyw od stuleci obecny w poezji i malarstwie, a cała seria „Ōmi hakkei” nosi ślad tradycji literackiej i malarstwa uczonych, z upodobaniem do oszczędności formy i nastroju. Dopełnieniem obrazu jest wiersz wpisany na odbitce: jego sens opiera się na kontraście między zwyczajowym „szumem wiatru w sosnach” a deszczem, który ten głos tłumi. Innymi słowy, sława Karasaki bierze się nie tylko z samego drzewa, ale z tego, jak pogoda przemienia jego obecność w przeżycie estetyczne.

 

Historycznie Karasaki było jednym z najsłynniejszych miejsc widokowych południowej części dawnej prowincji Ōmi, czyli obszaru wokół jeziora Biwa, leżącego na trasach prowadzących do Kyoto. Sam motyw „Ośmiu widoków” ma starszy, chiński rodowód: wywodzi się z „Ośmiu widoków Xiao i Xiang”, a w Japonii został zaadaptowany do krajobrazu Ōmi i przez wieki funkcjonował jako zestaw miejsc o ustalonych nastrojach - deszczu, śniegu, księżyca, dzwonu, powracających żagli czy gęsi. Karasaki odpowiadało w tym układzie właśnie tematowi wieczornego lub nocnego deszczu. Dodatkowo sama sosna w Karasaki była traktowana jako drzewo święte; pod jej gałęziami znajdował się chram, a oficjalny przewodnik Otsu podaje, że już w okresie Heian miejsce to wyznaczono do rytuałów oczyszczenia mających odwracać nieszczęścia od cesarza. To dlatego Hiroshige pokazuje nie zwykły brzeg jeziora, lecz punkt obciążony pamięcią religijną, poetycką i podróżną zarazem. Dla odbiorcy z epoki ten obraz nie był więc tylko pejzażem: był natychmiast rozpoznawalnym „hasłem kulturowym”, jednym z najbardziej klasycznych widoków Japonii.

 

A oto i wiersz:

 

夜の雨に  /  音をゆつりて  /  夕風を  /  よそになたつる  /  から崎のまつ

(Yo no ame ni  /  oto o yuzurite  /  yūkaze o  /  yoso ni natatsuru  /  Karasaki no matsu)

 

„Nocnemu deszczowi
ustąpił szum jej gałęzi -
wieczorny wiatr
już nie gra dziś na sośnie
z Karasaki.”

Karasaki yau

唐崎夜雨

Od 119 zł · trzy rozmiary · gotowy do powieszenia

WIDOK 1

Karasaki - nocny deszcz

LISTA WSZYSTKICH DRZEWORYTÓW

Postaw mi kawę na buycoffee.to

  

   

 

 

未開    ソビエライ

 

Logo Gain Skill Plus - serii aplikacji na Androida, których celem jest budowanie wiedzy i umiejętności na rózne tematy.
Logo Soray Apps - appdev, aplikacja na Androida, apki edukacyjne
Logo Ikigai Manga Dive - strony o Japonii, historii i kulturze japońskiej, mandze i anime

 Pasjonat kultury azjatyckiej z głębokim uznaniem dla różnorodnych filozofii świata. Z wykształcenia psycholog i filolog - koreanista. W sercu programista (gł. na Androida) i gorący entuzjasta technologii, a także praktyk zen i mono no aware. W chwilach spokoju hołduje zdyscyplinowanemu stylowi życia, głęboko wierząc, że wytrwałość, nieustający rozwój osobisty i oddanie się swoim pasjom to mądra droga życia. Autor książki "Ścieżki. Japoński spokój wśród polskich brzóz", "Silne kobiety Japonii" oraz periodyku o ukiyo-e "Ukiyo-Japan".

 

Osobiste motto:

"Najpotężniejszą siłą we wszechświecie jest procent składany.- Albert Einstein (prawdopodobnie)

Mike Soray

  (Michał Sobieraj)

Zdjęcie Mike Soray (aka Michał Sobieraj)

Napisz do nas...

Przeczytaj więcej

o nas...

Twój e-mail:
Twoja wiadomość:
WYŚLIJ
WYŚLIJ
Twoja wiadomość została wysłana - dzięki!
Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola!

Przasnysz, Polska

m.sobieraj@inarismart.pl

dr.imyon@gmail.com

___________________

inari.smart

Chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami czy uwagami o stronie lub apce? Zostaw nam wiadomość, odpowiemy szybko. Zależy nam na poznaniu Twojej perspektywy!